Prezeska PEN Clubu: Tłumaczenia tworzą polszczyznę

EAttachments9671633543ca6058b5f35b733a6f8cc748349f7 xl

– Jestem bardzo ucieszona tym, że w Stolicy Języka Polskiego mówimy o tłumaczeniach. Tłumaczenia tworzą polszczyznę, są częścią dorobku języka polskiego i literatury polskiej – mówi prezeska PEN Clubu tłumaczką Magdalena Heydel w rozmowie z Grażyną Lutosławską.

–  Bardzo lubię powtarzać, że tłumacze są autorami naszych lektur. Od początku naszej edukacji literackiej, od pierwszych klas szkoły podstawowej, kiedy zaczynamy samodzielnie czytać, czytamy przekłady. Kto nie czytał „Dzieci z Bullerbyn”? Kto nie czytał „Lotty”? Kto nie czytał „Baśni” Andersena. To wszystko czytamy dzięki tłumaczom, w przekładzie, a nie w oryginale – zauważa Magdalena Heydel, która była gościem naszego radiowego studia w Szczebrzeszynie, podczas 12. Festiwalu Stolica Języka Polskiego.

Cała rozmowa w materiale audio :

Poniedziałek, 3 sierpnia to pierwszy festiwalowy dzień w Szczebrzeszynie. Ale impreza rozpoczęła się 2 sierpnia w Zamościu. Tegoroczna edycja poświęcona jest twórczości Władysława Broniewskiego. 

Relacje z festiwalu na antenie Radia Lublin po godz. 14:20. Zaprasza na nie red. Grażyna Lutosławska, dziennikarka Radia Lublin, a także redaktor i kurator festiwalowego pasma „Po Sąsiedzku”.

GL / opr. ToMa 

Na zdj. Grażyna Lutosławska rozmawia z prezeską PEN Clubu tłumaczką Magdaleną Heydel, fot. Ivan Dawydenko

Exit mobile version