Miasto Kórnik ma ponad 600 lat. Jest niewielkie, ale ma historię równie bogatą jak Kraków czy Gniezno. W średniowieczu był tu gród założony przez ojca Mieszka I. Gdy powstał zamek, miejscowość stała się kolebką wielkopolskiej szlachty. Przez wieki kolejne pokolenia gromadziły tu największe pamiątki z historii naszego kraju. W Bibliotece Kórnickiej, nazywanej drugą najważniejszą biblioteką zaraz po Jagiellońskiej, obejrzeć możemy starodruki tekstów Kochanowskiego czy oryginalny rękopis „Dziadów” Mickiewicza.
We wnętrzu dzisiejszego zamku, oprócz biblioteki, możemy też „wejść” w codzienność Tytusa i Celestyny Działyńskich. Wszystko wygląda tak, jakby właściciele dopiero opuścili swoje pokoje. Z jednego z obrazów spogląda Biała Dama – Teofila z Działyńskich. Podobno w nocy zeskakuje z niego i straszy mieszkańców, o czym świadczą widoczne pod obrazem ślady obcasów.
Nie można pominąć tego, co otacza zamek, czyli Arboretum Kórnickiego, ogrodu w stylu angielskim, który jest niczym atlas najciekawszych gatunków roślin z całego świata. Aby zwiedzić kórnickie zabytki, trzeba poświęcić przynajmniej jeden dzień.
Fot. Radio Poznań
