Plecak ewakuacyjny, schronienie i ewakuacja. Lubelszczyzna ćwiczy na wypadek sytuacji kryzysowych

EAttachments9715183a60fa78b77f74dc528b39fc8c1458d0f xl 2

Służby przygotowują mieszkańców Lubelszczyzny do potencjalnych sytuacji kryzysowych. W regionie trwają treningi reagowania organizowane w ramach Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.

Tematy przewodnie to plecak ratunkowy, ewakuacja i schronienie.

CZYTAJ: Nowy punkt bezpieczeństwa w Lublinie. W kryzysie mieszkańcy będą mogli liczyć na „POMOC” [ZDJĘCIA]

– Plecak ewakuacyjny robimy indywidualnie, ale pewne podstawowe rzeczy powinny tam się znaleźć – mówi Paweł Krasowicz z Grupy Pomocy Humanitarnej Polskiego Czerwonego Krzyża. – Akty notarialne, nasze osobiste dokumenty, pieniądze. Dokumenty medyczne, to jest bardzo istotne, w momencie kiedy trzeba się ewakuować, one pozwalają później dalej funkcjonować. Powinniśmy zabrać też do plecaka alternatywy jakieś oświetleniowe, czyli wszelkiego rodzaju latarki, powerbanki do ładowania komórki, jedzenie, picie, środki higieny osobistej – dodaje.

– W Polsce rozróżniamy dwa sygnały alarmowe – przypomina młodszy kapitan Adrian Wyrwisz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. – To jest sygnał modulowany, który trwa trzy minuty. Słyszymy na zmianę wysokie i niskie tony. Oznacza ogłoszenie zagrożenia. Sygnał stały również trwa trzy minut i jest to tylko i wyłącznie jednostajny ton, oznacza on odwołanie zagrożenia.

W Lublinie trening reagowania odbywa się w Punkcie Organizacji Miejskiej Odporności Cywilnej w Zespole Szkół numer 13 ul. Berylowej 7. Wydarzenie potrwa do godziny 15.00. W niedzielę punkt będzie zorganizowany m.in. podczas dożynek powiatowo-gminnych w Garbowie. Pełna lista jest dostępna na stronie Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. 

EwKa / opr. PaW

Fot. Magdalena Michalew

Exit mobile version