Dziś (28.08) nadzwyczajna sesja Rady Miasta Lublin. Radni spotkali się, żeby głosować w sprawie Planu Ogólnego Lublina. To dokument, który każda gmina w Polsce miała obowiązek przygotować do końca sierpnia tego roku zgodnie ze znowelizowanymi przepisami wprowadzonymi w 2023 roku. Zastępuje dotychczasowe Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.
CZYTAJ: Lublin wśród najlepszych miast do życia w Polsce
Plan ogólny ma za zadanie określić ogólne kierunki rozwoju miasta, tak aby przyszłe decyzje dotyczące zagospodarowania przestrzeni były spójne i zgodne z obowiązującymi przepisami. Jednak jak podkreśla zastępca prezydenta Lublina Tomasz Fulara, Plan Ogólny może podlegać zmianom. – To jest dokument planistyczny, który pokazuje pewne kierunki działania. Faktycznie ustawodawca w 2023 roku dał dość krótki czas na wprowadzenie tych planów. My ten wymóg formalny chcemy spełnić też dlatego, że gdybyśmy tego nie zrobili, to część mieszkańców nie mogłaby się budować, bo wszędzie tam gdzie nie ma planów miejscowych nie byłoby można wydać pozwolenia na budowę. Uspokajając mieszkańców i wszystkich, którzy prowadzą działalność gospodarczą, chciałem jasno podkreślić, że dokument jest ważny, ale on nie jest jeszcze końcem procesu planistycznego. Jego można zmieniać, dopasowywać – mówi w rozmowie z Radiem Lublin.
Do tej pory 80% powierzchni miasta było pokryte miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. – Te plany zostały przeniesione do Planu Ogólnego – podkreśla przewodniczący Klubu Radnych Prezydenta Krzysztofa Żuka, Piotr Choduń. – Chcemy utrzymać to, co jest najważniejsze, rozwój Lublina, zarówno w kontekście urbanistycznym, czyli budowy nowych osiedli, ale też zachować wszystkie funkcje. Tutaj warto odnotować, że np. w porównaniu do wcześniejszego studium zwiększa się powierzchnia zieleni, o co też wielokrotnie mieszkańcy i my jako radni występujemy. Myślę, że Lublin dalej będzie zielony, ale też i umożliwiał będzie rozwój zarówno tego budownictwa mieszkaniowego jednorodzinnego, wielorodzinnego, jak również działalności gospodarczej – dodaje.
– To właśnie budowy nowych osiedli obawia się część mieszkańców miasta, a także radni opozycyjnego klubu. – Te wszystkie uwagi, które wpłynęły, można powiedzieć, że bardzo mocno pokazują niezadowolenie z tego dokumentu przygotowanego przez ratusz – zaznacza Piotr Popiel z Klubu Radnych PiS. – Jednak trzeba wyraźnie powiedzieć, że są osoby czy podmioty, które ten plan jak najbardziej lubią, ten dokument popierają. Wśród nich są oczywiście nasi lubelscy deweloperzy. Nie jest żadną tajemnicą, że w Planie Ogólnym mamy przerysowane praktycznie wszystkie miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego, których w naszym mieście jest rzeczywiście dużo. Ta zabudowa, w szczególności tutaj też myślę o Górkach Czechowskich, z całym szacunkiem twierdzimy, że niekoniecznie musi zafunkcjonować w obszarach, które są przyrodniczo cenne – dodaje.
– Ten plan nie powstał z myślą o jakości życia mieszkańców – przyznaje przewodniczący Klubu Radnych PiS w Radzie Miasta Lublin Robert Derewenda i zapowiada głosowanie przeciwko jego przyjęciu. – Pierwsza rzecz to oczywiście kwestia dogęszczania i podwyższania. Gdyby pan prezydent, czy w ogóle nasi urzędnicy przedstawili ten plan w taki sposób: zobaczcie państwo rozwiązania, które proponujemy, zmiany, które wprowadzamy do planu ogólnego, wprowadzają lepszą komunikację w przyszłości, dadzą możliwość rozwoju przemysłu w Lublinie, usług, zdecydowanie poprawią jakość życia mieszkańców, to oczywiście bez dwóch zdań bylibyśmy za takim Planem Ogólnym. Natomiast mamy zupełnie odwrotną sytuację. Mieszkańcy skarżą się, że obok ich domu, obok ich bloku, tereny, które do tej pory były zielone, będzie możliwość zabudowy, na przykład tych terenów. Mieszkańcy, którzy mieszkają w domkach skarżą się na to, że obok ich domków może powstać wysoka zabudowa – dodaje.
Jeśli Rada Miasta uchwali Plan Ogólny wejdzie on w życie 1 stycznia 2027 roku. Przyjęcie takiego terminu w trybie vacatio legis ma zapewnić mieszkańcom i wszystkim zainteresowanym odpowiedni czas na zapoznanie się z nowymi zasadami planowania, a także umożliwić dokończenie zaawansowanych prac nad miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego, które są już po wyłożeniu lub w trakcie.
Sesja Rady Miasta wciąż trwa w lubelskim ratuszu. Obrady można śledzić za pośrednictwem Internetu.
MaK / opr. PaW
Fot. Magdalena Michalew
