Orlen Oil Motor walczy o play-off. Do Lublina przyjeżdża Unia

EAttachments968327170d3da44ebfac2cf109af48b4d7e0594 xl 1

Żużlowcy Orlen Oil Motoru Lublin w niedzielę (16.08) w 13. kolejce Ekstraligi podejmą Fogo Unię Leszno.

Pełnej transmisji będzie można wysłuchać w Radiu Freee bądź za pośrednictwem strony internetowej www.radiolublin.pl

Po ostatniej wysokiej porażce we Wrocławiu ze Spartą „Koziołki” wciąż mają szanse na awans do play-off, ale muszą spełnić dwa warunki. W niedzielę muszą wygrać z Unią za 3 pkt, a tydzień później zdobyć przynajmniej jeden punkt w wyjazdowym spotkaniu z GKM-em Grudziądz.

Trener Motoru Maciej Kuciapa podkreśla, że w drużynie odbyły się  rozmowy po wrocławskiej klęsce: – Oczywiście rozmawialiśmy bardzo długo i z zawodnikami, i tutaj w sztabie. To spotkanie było bardzo ciężkie dla nas i nie potrafiliśmy przez cały mecz nawiązać walki z Wrocławiem. Niestety Sparta była tego dnia bardzo mocna. Nie znaleźliśmy żadnych konkretnych rozwiązań, jeśli chodzi o sprzęt. Ale to już było. Teraz czeka nas spotkanie u siebie. Skupiamy się na tym, żeby jak najlepiej się do niego przygotować, odbyć jak najwięcej jazd, wytestować motocykle, przygotować się i odjechać dobre spotkanie dla kibiców. A przede wszystkim zrehabilitować się za wynik we Wrocławiu. To są profesjonaliści i oni wiedzą, jaką mają pracę wykonać do meczu i w trakcie spotkania. I motywować ich specjalnie nie muszę. Chłopcy cały czas pracują na to, aby odjechać dobre spotkanie u siebie i powalczyć o to, aby znaleźć się w pierwszej czwórce. 

Do składu lubelskiego zespołu niedawno wrócił po kontuzji Bartosz Bańbor. Jak ocenia swoje samopoczucie? 

– Po kontuzji nie czuję już żadnych większych  przeszkód, żeby jeździć. Czuję się dobrze na motorze, nie mam żadnego bólu, więc nie mogę się tym wytłumaczyć, jeśli chodzi o mecz we Wrocławiu. Coraz więcej jazdy mi pomaga, bo ten czas, który spędziłem w domu, nie zadziałał na plus, bo brakowało mi ścigania. Na nowo trzeba było nabrać niektórych nawyków, ale czuję, że już jest dużo lepiej i mam nadzieję, że wyniki będą szły w górę. Wiadomo, że było dużo przemyśleń, bo też czuję się poniekąd odpowiedzialny za ten wynik – liczyłem na to, że zdobędę więcej punktów. Ale taki jest sport i jedyne, na czym się skupiam to, żeby w następnym meczu pojechać lepiej i pomóc drużynie w awansie do play-offów – stwierdza Bańbor. 

Niedzielne spotkanie rozpocznie się o godzinie 17.00.  

AR

Fot. GC / archiwum 

Exit mobile version