„Nie bądź obojętny” – pod takim hasłem w Lublinie odbyła się akcja przeciwko przemocy wobec Ukraińców. Organizatorzy podkreślają, że w ostatnich tygodniach coraz częściej dochodzi do słownych i fizycznych ataków na osoby, które ze względu na swoje pochodzenie stają się obiektem agresji.
– Nie zgadzamy się na to – mówi przewodniczący Komitetu Obrony Demokracji w województwie lubelskim, Marcin Bujak. – Jesteśmy świadkami tego, co złego dzieje się wobec Ukrainek i Ukraińców. Oni przyjechali do nas, szukając schronienia. My to schronienie im daliśmy i poniekąd nałożyliśmy na siebie obowiązek pomagania im i nie możemy im teraz tego zabrać. A jest bardzo dużo ludzi, którzy chcą im to odebrać.
– Ja chciałam zademonstrować swoją solidarność z różnymi osobami z Ukrainy, które w Lublinie znalazły spokojny dom. A jednocześnie sprzeciwić się narastającej fali niechęci, a wręcz agresji – mówi jedna z uczestniczek akcji.
– W relacjach sąsiedzkich różnie bywa. Chyba nie zawsze jest jednolicie i jednostajnie – mówi Roman Szepelak, Konsul Generalny Ukrainy w Lublinie. – Jeżeli popatrzymy w głąb naszej historii to też było różnie, ale my jako państwa cywilizowane Polska i Ukraina musimy zawsze rozstrzygnąć jakieś sprzeczności, jakie są między nami państwami w sposób cywilizowany.
CZYTAJ: Lubelskie: zdewastowano ukraińskie miejsce pamięci
Manifestacja odbyła się w ponad 20 miastach w Polsce, m.in. w Warszawie, Gdańsku czy Krakowie.
InYa / opr. LisA
Fot. Inna Yasnistka
