Dopiero w czwartej kolejce ekstraklasy Motor Lublin odniósł pierwsze zwycięstwo – z GKS Katowice 1:0, choć w poprzednich spotkaniach prezentował się zupełnie nieźle. – U naszych piłkarzy widoczna dziś była wiara w swoje możliwości – skomentował trener Lublinian Mariusz Misiura.
CZYTAJ: Motor Lublin lepszy od GKS-u Katowice. Karol Czubak bohaterem meczu
– Dobrze prezentowaliśmy się wcześniej na tle silnych przeciwników, jak Widzew, Jagiellonia czy Pogoń, ale punktów nie było. Dlatego dzisiejsza wygrana była bardzo potrzebna i potwierdziła, że u naszych piłkarzy widoczna była wiara w swoje możliwości. Niezależnie jednak od tego, musimy się wzmocnić przynajmniej dwoma transferami, by dalej się rozwijać i mieć większą rywalizację na poszczególnych pozycjach. Bardzo ciekawa i podnosząca poziom sportowy jest przykładowo rywalizacja lewoskrzydłowych Fabio Ronaldo i Makana Aiko – podsumował szkoleniowiec Motoru.
Oceniając dwie długo analizowane przez VAR sytuacje lubelski szkoleniowiec uznał, że mecz mógł „pójść w jedną stronę lub w drugą”, ale przede wszystkim jest zadowolony, że po raz pierwszy w tych rozgrywkach Motor zachował czyste konto po stronie strat.
Niezadowolenie, nie tylko z porażki w Lublinie, wyraził natomiast trener Rafał Górak, biorąc pod uwagę również konfrontację w Lidze Konferencji. – Mamy ostatnio trudny czas, przegrywamy ważne spotkania i tracimy za dużo bramek. Mam jednak nadzieję, że ten zły okres minie i wrócimy do lepszej gry, a przede wszystkim będziemy zdobywać punkty – uznał.
Teraz GKS ma dwa kolejne mecze na boiskach regionalnych rywali – z Górnikiem Zabrze i Piastem Gliwice. Motor natomiast czeka trudny wyjazd do Korony Kielce.
Polska Agencja Prasowa / opr. PaW
Fot. PAP / Wojtek Jargiło
