Dr Maciej Kulka: Pijani kierowcy niosą śmierć

EAttachments97104122b6dadf339648b0f7a17be3b0f94693d xl 1

Pijany kierowca wjechał pod prąd ul. Granitowej w Lublinie i zderzył się czołowo z nadjeżdżającym autem. Kierujący miał 2,5 promila alkoholu w organizmie.

CZYTAJ: Lądowisko przy szpitalu dziecięcym w remoncie. LPR korzysta z zastępczych miejsc!

– Pijani kierowcy powinni być eliminowani z ruchu drogowego. W 1995 roku sam byłem ofiarą wypadku spowodowanego przez pijanego kierowcę. Pijani kierujący to nadal ogromny problem – mówi gość porannej rozmowy Radia Lublin doktor Maciej Kulka, biegły sądowy ds. wypadków drogowych,  instruktor nauki jazdy i kierowca zawodowy. – Nic się nie zmienia, to jest dalej duży problem i to jest potężne zagrożenie dla osób, które jeżdżą zgodnie z przepisami. Bo proszę sobie wyobrazić, że ktoś jechałby z dozwoloną prędkością 50 km na godzinę i wjechałby czołowo w taki samochód. Czy też w dniu wczorajszym pijany kierowca uderzył w autokar przewożący 50 osób. Nie dalej niż dwa tygodnie temu, tu akurat była trzeźwa kobieta, która uderzyła w autokar jadący z Kraśnika do Lublina, autokar się wywrócił. 11 osób było rannych, więc pijani niosą śmierć i to nie jest żaden populizm, żadne hasło, żaden slogan, tylko to jest fakt.

Tylko wczoraj lubelscy policjanci zatrzymali 13 nietrzeźwych kierowców. 

Cała rozmowa w materiale wideo:

PaSe / opr. AKos

Fot. RL

Exit mobile version