Trzy lekkoatletki AZS-u UMCS-u Lublin wystąpiły w porannej sesji lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Birmingham. Najwięcej powodów do zadowolenia miała Daria Zabawska, która zakwalifikowała się do finału rzutu dyskiem. Awans zapewniła sobie jednak dopiero w ostatnim rzucie uzyskując 59 metrów 37 centymetrów.
– Myślałam, że w tym pierwszym już załatwię trochę sprawę. Troszeczkę poleciał w siatkę. To jest moja jedna z większych bolączek ostatniego sezonu. Wierzę w siebie. Tak naprawdę starałam się pierwszy raz nie myśleć o tym, co by było gdybym weszła do finału i jak to będzie wyglądało. Bo przyznam szczerze, że może w Berlinie nie, ale w Monachium i w Rzymie byłam bardzo dobrze przygotowana. I w Rzymie rzuciłam dalej, ja byłam 15. Cieszę się bardzo – mówi Zabawska.
W tej samej konkurencji nie powiodło się Weronice Muszyńskiej, która odpadła z wynikiem 53 metrów 80 centymetrów.
Wiktoria Gajosz nie awansowała do półfinału biegu na 200 metrów. Debiutująca w seniorskich mistrzostwach zawodniczka przebiegła ten dystans w 23,44 sek. To był 15. wynik eliminacji. Do awansu zabrakło 5 setnych sekundy. – Faktycznie szkoda, że nie udało mi się wywalczyć z tego półfinału, bo wynik był jak najbardziej w moim zasięgu. Nie wiem, czy to jest kwestia tego, że moja docelowa impreza skończyła się miesiąc temu, czy tego, że potrzebuję jeszcze doświadczenia w tej stawce, gdzie wszystkie dziewczyny idą równo. Może tych dwóch rzeczy naraz, ale wierzę, że na pewno jeszcze będą te piękne chwile, że będzie taki czas, kiedy będę w stanie wytrzymać bieg do końca. Chyba te biegi na takich imprezach są mi potrzebne – mówi.
W wieczornej sesji w finale rzutu młotem wystąpi Aleksandra Śmiech z Agrosu Zamość.
Materiały PZLA / AR / opr. PaW
Fot. pixabay.com
