12 osób zginęło w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech [AKTUALIZACJA, ZDJĘCIA]

EAttachments96938606c7889530e078bdcb275f7d39ef5db95 xl

Aktualizacja, godz. 21.17

W niedzielę wieczorem do Budapesztu samolotem specjalnym udali się medycy z Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej wraz z przedstawicielami MSZ i MZ. Dokonają oceny stanu zdrowia poszkodowanych w wypadku polskiego autokaru, zwłaszcza pod kątem możliwości transportu – przekazała wiceszefowa MZ Katarzyna Kacperczyk.

 Godz. 20.17

Węgierska policja przesłuchała dwóch kierowców autokaru, który uległ wypadkowi na Węgrzech. Jeden został zwolniony, drugiego zatrzymano, poinformował Wojciech Zajączkowski, wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, podczas wieczornej niedzielnej konferencji prasowej.

Obaj kierowcy autokaru, który uległ wypadkowi w niedzielę na Węgrzech zostali przesłuchani przez węgierską policję. Jeden został zwolniony, drugi został zatrzymany. Jak podkreślił Wojciech Zajączkowski, na razie nie ma podstaw do tego, żeby wypowiadać się na ten temat. – To jest kwestia ustaleń, które musi poczynić najpierw policja węgierska, później trafi to do naszych władz i też automatycznie zostanie to przekazane opinii publicznej – wskazał. Dodał, że węgierska policja doszła do wniosku, że okoliczności wypadku uzasadniają zatrzymanie jednej osoby w areszcie, tej, która prowadziła autokar.

Wiceszef MSZ potwierdził, że w wyniku wypadku zmarło 12 osób, a 10 przebywa w szpitalu w stanie ciężkim. – Są różne kategorie uszkodzeń ciała. Są osoby, które mają średnie uszkodzenia, są takie, które odniosły lekkie obrażenia. Lekarze węgierscy wstępnie ocenili konieczność pobytu w szpitalu na 1-2 dni – powiedział.

Godz. 19.54

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk poinformowała, że specjalnym samolotem na Węgry poleci zespół sześciu medyków. Dodała, że ocenią oni stan zdrowia polskim obywateli rannych w wypadku autobusu pod kątem możliwości ich transportu do Polski.

Kacperczyk na briefingu przed wylotem na Węgry, gdzie doszło do wypadku polskiego autobusu, samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Zapewniła, że wszystkim poszkodowanym w wypadku polskiego autokaru zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna.

Wiceszefowa MZ podkreśliła, że na Węgry poleci zespół pomocy humanitarno-medycznej. – Celem naszego wyjazdu jest dokonanie oceny sytuacji, przede wszystkim stanu zdrowia pacjentów, szczególnie pod kątem możliwości przetransportowania poszkodowanych w tym wypadku (autobusu) do kraju. Leci z nami do Budapesztu dzisiaj sześciu medyków – anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych – powiedziała Kacperczyk.

Zapewniła, że wszyscy polscy obywatele, którzy ucierpieli w wypadku otrzymają pomoc państwa polskiego na miejscu, na Węgrzech oraz w zakresie transportu do kraju.

Dodała, że przygotowane zostały miejsca w Polsce, które będą przyjmować poszkodowanych w wypadku. – Będziemy się starać w pierwszej kolejności lokować pacjentów jak najbliżej miejsca zamieszkania, czyli w woj. podkarpackim, w Rzeszowie, ale po ocenie przez naszych medyków stanu zdrowia i możliwości transportu również mamy do dyspozycji ośrodki wysokospecjalistyczne, jeśli zajdzie taka potrzeba, to jest szpitali MSWiA w Warszawie i Szpital Wojskowy-Instytut Medyczny na Szaserów również w Warszawie. Mamy też do dyspozycji szpitale kliniczne uniwersyteckie – powiedziała wiceszefowa MZ.

Godz. 15.36

Wojsko przygotowuje samolot CASA i wojskowy Zespół Ewakuacji Medycznej, które w razie potrzeby będą mogły przetransportować do kraju Polaków rannych w wypadku autokaru na Węgrzech – poinformował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Dowódca 8. Bazy Lotnictwa Transportowego w Krakowie otrzymał polecenie przygotowania maszyny i zespołu medycznego. Ewentualna ewakuacja będzie uzależniona od decyzji sztabu kryzysowego, rodzin poszkodowanych i lekarzy.

Jednocześnie 1. Baza Lotnictwa Transportowego w Warszawie przygotowuje samolot specjalny, który wieczorem poleci na Węgry z zespołem medycznym oraz przedstawicielami Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Zdrowia.

Do tragicznego wypadku doszło około godziny 1.00 w nocy na autostradzie M3 na północnym wschodzie Węgier. Autokarem podróżowali pielgrzymi z Podkarpacia wracający z pielgrzymki do Bośni i Hercegowiny. Pojazdem jechało 57 pasażerów i dwóch kierowców. Autokar zjechał z drogi, wpadł do rowu i przewrócił się. Zginęło 12 osób, a 47 zostało rannych. Poszkodowani trafili do węgierskich szpitali. Część z nich jest w ciężkim stanie. Ministerstwo Zdrowia zapewniło, że po powrocie do Polski wszyscy poszkodowani otrzymają niezbędną pomoc medyczną.

Przyczyny tragedii nadal są wyjaśniane. Według wstępnych ustaleń, jedną z rozpatrywanych możliwości jest zaśnięcie kierowcy za kierownicą. Kierowca przebywa na posterunku policji w Miszkolcu i jest przesłuchiwany w związku z prowadzonym postępowaniem.

Po wypadku minister infrastruktury Dariusz Klimczak zlecił Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego wzmocnione kontrole firm przewozowych i autokarów. Kontrole mają dotyczyć przede wszystkim stanu technicznego pojazdów, czasu pracy i odpoczynku kierowców oraz sposobu przewożenia pasażerów. Minister czeka także na wyniki kontroli przewoźnika, do którego należał autokar uczestniczący w wypadku.

Pomoc organizowana jest również dla rodzin ofiar i poszkodowanych. Informacje można uzyskać w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego pod numerami 17 867 12 38 oraz 17 867 18 64. Ambasada RP w Budapeszcie uruchomiła natomiast infolinię dla rodzin osób poszkodowanych: +36 20 472 9502.

W poniedziałek (17.08) w południe pamięć ofiar tragedii zostanie uczczona na Podkarpaciu minutą ciszy. Flagi państwowe przed Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim przez trzy dni będą opuszczone do połowy masztu.

Godz. 13.00

Kierowca polskiego autokaru, który uległ wypadkowi na Węgrzech, został zatrzymany. Polski konsul honorowy w tym kraju Karol Biernacki mówi, że przyczyny zdarzenia, w którym zginęło 12 osób, nie zostały jeszcze ustalone. Śledczy analizują między innymi tor hamowania pojazdu oraz sprawdzają, czy w chwili wypadku drugi kierowca był w kabinie.

Karol Biernacki podkreślił w Polskim Radiu 24, że oficjalnych i potwierdzonych informacji w sprawie wypadku i poszkodowanych udziela polski resort dyplomacji i sztab kryzysowy w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim: – Te dwie instytucje mają dostęp do wszelkich najbardziej sprawdzonych, najświeższych informacji. Tylko te dwa źródła powołane są do tego, aby udzielać naprawdę konkretnych, sprawdzonych informacji. Śledztwo cały czas trwa, opierając się na informacjach policji węgierskiej, cały czas badają przyczyny tej tragedii. 

Lubelski Urząd Wojewódzki poinformował, że wśród ofiar i poszkodowanych w wypadku autokarowym na Węgrzech nie ma mieszkańców województwa lubelskiego.

Wśród ofiar i poszkodowanych są mieszkańcy województwa podkarpackiego, m.in. Rzeszowa oraz powiatów strzyżowskiego, rzeszowskiego, leżajskiego i jasielskiego. Według wstępnych ustaleń na liście uczestników nie figurują osoby spoza województwa podkarpackiego.

 

Godz. 12.15

Na Węgry, gdzie minionej nocy doszło do tragicznego w skutkach wypadku, poleci samolot specjalny.

„Podjąłem decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. Wszystkim poszkodowanym zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna. Jesteśmy razem w tej trudnej chwili”- poinformował na portalu X premier Donad Tusk.

Godz. 9:30

O 10.00 zbiera się sztab kryzysowy po wypadku autokaru na Węgrzech – informuje Bartosz Gubernat, rzecznik prasowy Wojewody Podkarpackiego. Część z ofiar wypadku polskiego autokaru pochodzi z tego rejonu.

Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul poinformowała, że w wypadku autokaru na Węgrzech uczestniczyli pielgrzymi z Podkarpacia. Wracali z pielgrzymki do Bośni i Hercegowiny.

„Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali w Egerze i Miskolcu” – napisała Teresa Kubas-Hul na Facebooku. Urząd Wojewódzki w Rzeszowie pozostaje w kontakcie z MSWiA, MSZ oraz polskimi i węgierskimi służbami konsularnymi. Zwołany został również sztab kryzysowy.

„To ogromna tragedia. Łączymy się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar” – dodała Teresa Kubas-Hul.

– Informacje o tragedii są na pierwszych miejscach węgierskich programów informacyjnych i w portalach internetowych – mówi Radiu Lublin Honorata Illes, Polka mieszkająca na Węgrzech. – Wszystkie media, które tutaj są na Węgrzech obecnie transmitują albo krótkie spotkania z dziennikarzami w miejscu wypadku albo piszą o tej tragedii. Również premier Węgier odniósł się do tego wypadku, złożył kondolencje. Uruchomiono procedurę wypadku masowego, na miejsce wysłano m.in. autobusy do ogrzania poszkodowanych. 

– Większość tego typu większych wypadków jest wynikiem błędu człowieka. Przyczyny będą dokładnie badane, ważne będą informacje od pasażerów, którzy przeżyli – mówi ekspert w zakresie prawa o ruchu drogowym z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Michał Skwarzyński. – Druga rzecz, która w takich większych wypadkach zjechania autokaru do rowu się zdarza to jest kwestia tego, czy dojdzie do przebicia opony czy do jakiegoś zużycia opony, która powinna być wcześniej wymieniona. Biegły będzie w stanie to stwierdzić. To była też 1 w nocy, więc pytanie czy byli pasażerowie, którzy nie spali i mogliby powiedzieć coś na temat przebiegu tego wypadku. Niestety podróżowanie autokarami bardzo często wiąże się z pewnego rodzaju nonszalancją, że ludzie nie używają pasów bezpieczeństwa. I przy przewróceniu na bok to bardzo często niesie ze sobą tragiczne skutki. To też będzie wiadomo, jeżeli chodzi o ofiary, czy te pasy były używane czy nie. 

 

Ambasada w Budapeszcie uruchomiła specjalną infolinię w związku z wypadkiem polskiego autokaru na Węgrzech. Numer infolinii to: +36 20 472 9502.

O infolinii na portalu „X” poinformował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, dodając, że chwilami ta linia może być przeciążona.

Autokarem jechało 57 pasażerów i dwóch kierowców. Kilku pasażerów było uwięzionych pod pojazdem. W akcji uczestniczyło kilka zastępów lokalnej straży pożarnej, użyto także dźwigów. Ranni w wypadku trafili do pobliskiego szpitala.

Godz. 8:00

12 osób zginęło, a co najmniej dziesięć zostało poważnie rannych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Do wypadku doszło około 1:00 w nocy na autostradzie M3. Autokar przewrócił się i zjechał do rowu.

Autokarem jechało 57 pasażerów i dwóch kierowców. Kilku pasażerów było uwięzionych pod pojazdem. W akcji służb użyto dźwigów.

O wypadku poinformował premier Węgier Peter Magyar we wpisie na Facebooku. „Moje szczere kondolencje dla rodzin ofiar. Jestem wdzięczny tym, którzy uczestniczyli w ratowaniu” – napisał szef węgierskiego rządu.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną wypadku mogło być zaśnięcie kierowcy. Węgierska policja poinformowała o zatrzymaniu go. Wyjaśniane są okoliczności wypadku. 

IAR/Informacyjna Agencja Radiowa / RL / PAP / RMaj, InYa / opr. LisA

Fot. PAP/EPA/ZOLTAN MATHE

Exit mobile version