Rzeka Czechówka w Lublinie nie zwraca dziś na siebie uwagi. Jest wąska i spokojna, nie wylewa po burzach, nie powoduje powodzi, więc i łatwo zapomnieć o jej istnieniu.
A przecież zasłużyła się ona w historii Lublina. To ona wyrzeźbiła dolinę biegnącą pomiędzy wzgórzami. Jej zabagnione i meandrujące koryto stanowiło dogodną linię obrony dla średniowiecznego miasta.
Wraz z rozwojem miasta zmieniała się coraz bardziej, choć trudno powiedzieć, aby były to zmiany na lepsze. Wszelkie nieczystości ze Wzgórza Staromiejskiego spływały właśnie do niej. Rozbudowa dróg zniszczyła jej naturalny bieg, a odcinek przebiegający przez Podzamcze pogrzebano w przesklepionym kanale, tak, że dziś często nie zdajemy sobie sprawy, że właśnie przechodzimy ponad Czechówką.
Fundacja Szpilka zaprosiła naszą redakcję na spacer brzegiem tej uroczej rzeczki. Poprowadził go przewodnik Piotr Kurek – przewodnik turystyczny po Lublinie, pasjonat historii i rozwoju miasta.
Na podróż szlakiem nieodkrytej Czechówki zaprasza Magdalena Lipiec-Jaremek.
Fot. Magdalena Lipiec-Jaremek
