Zakaz trzymania psów i kotów na uwięzi. Sprawdź od kiedy

EAttachments96585121bfcfb440b0a0b53f20b7bb4b2af7558 xl

W poniedziałek (27.07) w Dzienniku Ustaw ogłoszono nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, która zabrania trzymania psów i kotów na uwięzi. Wejdzie ona w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia, więc przepisy zaczną obowiązywać od 28 lipca 2027 r. – podaje Polska Agencja Prasowa. 

W piątek (24.07) prezydent Karol Nawrocki poinformował, że podpisał nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, która zakazuje trzymania na uwięzi psów, a także kotów. W ustawie wskazano, że wejdzie ona w życie po upływie 12 miesięcy od dnia ogłoszenia. Przepisy opublikowane w Dzienniku Ustaw 27 lipca zaczną obowiązywać od 28 lipca 2027 r.

CZYTAJ:  Susza uderza w rolników. Radni apelują do wojewody [AKTUALIZACJA]

Przepisy przewidują wyjątki od zakazu – na czas m.in. transportu zwierzęcia; jego udziału w wystawie, pokazie, konkursie, występie, treningu lub tresurze; przeprowadzanego na nim zabiegu lekarsko-weterynaryjnego, profilaktycznego lub pielęgnacyjnego. Również np. na czas „krótkotrwały”, „incydentalny”, poza miejscem stałego bytowania psa, w określonych warunkach wskazanych przez właściciela, w sposób niepowodujący naruszenia dobrostanu zwierzęcia.

Zgodnie z ustawową definicją przez określenie „na uwięzi” rozumie się „wszelkie urządzenia mechaniczne krępujące swobodę ruchów zwierzęcia, w zakresie możliwości przemieszczania się ponad ustalony zakres, jak też niektóre urządzenia do kierowania ruchami zwierzęcia w sposób zamierzony przez człowieka”.

Przepisy dopuszczają utrzymywanie psa w kojcu – w przypadku braku możliwości zapewnienia psu utrzymywanemu poza lokalem mieszkalnym stałego, swobodnego poruszania się po terenie z powodu braku jego ogrodzenia lub stwarzania przez psa niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia człowieka lub innego zwierzęcia.

Jednak taki kojec będzie musiał mieć powierzchnię umożliwiającą temu psu swobodne poruszanie się i możliwość realizacji naturalnych potrzeb, trwałą i stabilną konstrukcję, a co najmniej dwa jego boki mają mieć prześwity przepuszczające światło i zapewniające swobodny przepływ powietrza.

Psu utrzymywanemu w kojcu właściciel musi zapewnić codzienny ruch poza nim – adekwatny do wieku psa, jego stanu zdrowia oraz potrzeb gatunkowych i behawioralnych.

Utrzymując psa w kojcu, nieogrzewanym pomieszczeniu lub na otwartej przestrzeni, właściciel będzie mieć obowiązek zapewnienia mu budy wykonanej z drewna lub materiałów drewnopochodnych stanowiących barierę termiczną, z izolacją cieplną, chroniącą przed warunkami atmosferycznymi oraz o dostosowanej do niego wielkości.

Zgodnie z ustawą warunki utrzymywania psów w kojcach będą określane w rozporządzeniu ministra rolnictwa. Po zasięgnięciu opinii Głównego Lekarza Weterynarii minister ma określić „minimalne warunki (…), w szczególności minimalną powierzchnię kojca, mając na względzie wysokość psa w kłębie, liczbę psów utrzymywanych w kojcu, szczególne wymagania suki karmiącej utrzymywanej w kojcu ze szczeniętami do 3. miesiąca życia oraz konieczność zapewnienia możliwości swobodnego poruszania się oraz realizacji naturalnych potrzeb zwierzęcia”.

Jednocześnie podmiot utrzymujący szczenięta do trzeciego miesiąca życia, karmione przez sukę, nie musi zapewniać dla każdego z nich oddzielnej budy, bo przez czas karmienia zostaną one w budzie z matką.

Ze stosowania przepisów o kojcach zwolnieni są właściciele psów pasterskich wykorzystywanych w czasie sezonowego wypasu kulturowego.

Było to drugie podejście do wprowadzenia zakazu. Pierwsze przepisy, tzw. ustawę łańcuchową, Nawrocki zawetował w 2025 r. Zawierała ona sztywne regulacje w sprawie powierzchni kojców, w których utrzymywane miały być psy. Swoją decyzję uzasadnił tym, że proponowane w ustawie normy kojców były nierealne. Złożył następnie do Sejmu własny projekt w tej sprawie.

Jednocześnie poselską propozycję noweli tej ustawy wniosła grupa posłów KO, PSL-TD, Polski 2050 i Lewicy. Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do spraw Ochrony Zwierząt rozpatrywała więc wspólnie oba projekty. Jako wiodący wybrała poselski. 

RL / Polska Agencja Prasowa / opr. ToMa

Fot. Piotr Michalski / archiwum

Exit mobile version