Gmina Uścimów nazywana jest Małymi Mazurami, to najpiękniejsza gmina powiatu lubartowskiego – mówi wójt Eliza Panasz. W rozmowie z Sebastianem Pawlakiem opowiada o inwestycjach, które mają przyciągnąć turystów, a także rozwoju sieci wodociągów i suszy, która dotyka mieszkańców.
Sezon turystyczny w pełni, a niewiele jest gmin w naszym województwie, które mogą pochwalić się tym, że na ich terenie znajduje się aż dziewięć jezior. Jakie to jeziora?
– Na terenie gminy Uścimów znajduje się dziewięć jezior, to prawda. Najbardziej rozreklamowane jezioro to Jezioro Krasne. Posiadamy także Jezioro Maśluchowskie, Jezioro Białe Uścimowskie, Jezioro Gumienek, Jezioro Czarne Uścimowskie i Jezioro Głębokie. Jezioro Krasne jest jeziorem bardzo głębokim. Są to jeziora rozległe. Oprócz tego posiadamy jeszcze dużo stawów, w których są hodowle ryb. Są to stawy prywatne, przede wszystkim królują tam karpie, ale jest bardzo, bardzo dużo i jest duży zbyt na ryby.
Możemy mówić o gminie Uścimów jako o gminie turystycznej czy rolniczej?
– Mamy dużo rolników na terenie gminy Uścimów, jest to przede wszystkim gmina rolnicza. Turystyka do nas wkrada się powolnymi krokami. Na razie jest to taka turystyka początkująca. Nasze jeziora są raczej jeziorami dzikimi, nie posiadamy tutaj takiej strefy gastronomiczno-rozrywkowej. Natomiast przy jeziorach staramy się rozwijać tę turystykę.
Ale jeśli chodzi o Jezioro Krasne, to nie możemy powiedzieć, że to jest dzikie jezioro.
– Nie, Jezioro Krasne nie jest dzikim jeziorem. Posiadamy tam taki malutki obiekt naprzeciwko remizy i po drugiej stronie drogi powiatowej. W tamtym roku zrealizowaliśmy tam projekt, jeżeli chodzi o rozwój turystyki. Postawiliśmy leżaki, hamaki, zrobiliśmy takie schodki turystyczne. To wszystko w kierunku turystyki, w kierunku turystów, aby się to troszeczkę rozwijało. Ostatnio, w miniony weekend była tam noc świętojańska, impreza była dosyć huczna, fajnie to wszystko wyglądało. I wyremontowaliśmy przede wszystkim pomost, który do tej pory, w tamtych latach nie był chlubą naszej gminy. Ale teraz ten zakątek przy Jeziorze Krasnym wygląda bardzo atrakcyjnie, jeżeli chodzi o turystę. Napisaliśmy projekt „Turystyczne zakątki jezior Uścimowskich”. Pierwszy ten zakątek to jest właśnie zakątek tutaj, nad Jeziorem Krasnym. Drugi zakątek jest w trakcie realizacji. Ten zakątek jest nad Jeziorem Białym Uścimowskim. Jest to na takim wzgórku, gdzie z góry widać piękny pejzaż Jeziora Uścimowskiego Białego. Tam jest jeszcze realizowany ten projekt, ale będzie to taki drugi zakątek. Będzie tam ścianka wspinaczkowa, zjazd tyrolski, będą urządzenia sprawnościowe, luneta obserwacyjna, będzie też altana. Chcieliśmy to tak połączyć, żeby można było przejechać rowerem od zakątka do zakątka. Czyli jeżeli przejedziemy się od Krasnego, zahaczymy tutaj od Jezioro Białe Uścimowskie, to już będą takie dwa zakątki. Trzecim naszym zakątkiem jest plaża nad Jeziorem Maśluchowskim. Ona znajduje się w Starym Uścimowie za szkołą podstawową. Tutaj też mamy taką szeroko rozwiniętą strefę turystyczną. Są hamaki, leżaki, altana, jest także palenisko na ognisko. Mogę powiedzieć, że nie mamy za dużo turystów, ale powoli się rozwijamy i teraz w te upały jest ich coraz więcej, co nas bardzo cieszy. Te wszystkie nasze projekty rzeczywiście są wykorzystywane przez mieszkańców, ale także i przez turystów.
Dzikość natury, o której pani mówiła, też jest atutem, bo ludzie szukają takich niezniszczonych przez cywilizację zakątków, spokojnych miejsc do wypoczynku. To duży atut gminy.
– Tak, możemy tutaj poobserwować przyrodę, czyli ptaki i wszystko, co otacza te jeziora. Nie ma tutaj takiego huku, nie ma dyskotek, nie ma klubów. Tak że serdecznie zapraszam wszystkich tych, którzy chcieliby zrelaksować się w ciszy albo rodziny z dziećmi. Naprawdę tutaj można w spokoju odpocząć.
Czy baza noclegowa, w tym agroturystyczna, jest w tej chwili wystarczająca, jeśli chodzi o jeziora?
– Wydaje mi się, że na naszym terenie mogłaby się ta baza bardziej rozwinąć, ale to też zależy od tego, ile tych turystów zamierza tutaj przyjechać. Chciałabym, żeby to się kiedyś rozkręciło, bo sytuacja rolników tak naprawdę nie jest ciekawa. Jest susza, jak wiemy, rolnicy bardzo narzekają na to, co się dzieje. U nas tak naprawdę raczej deszcz nie pada, chociaż wszyscy mówią, że jak jest dużo wody, dużo jezior, to powinno padać, a u nas jest wręcz odwrotnie. Dlatego myślę, że z czasem gmina będzie raczej rozwijała się w kierunku turystycznym.
Ale to wymaga dużych inwestycji.
– Tak, wymaga inwestycji, dlatego też cały czas myślimy o tym, aby pracować nad ścieżkami pieszo-rowerowymi, aby poprawić przede wszystkim stan dróg. Mamy dużo dróg powiatowych, które łączą nam te wszystkie jeziora. Będziemy starać się o to, żeby to rozwijać.
Jednym z ważniejszych wydarzeń turystycznych, takich sportowych, organizowanych na terenie gminy Uścimów, jest Bieg Jezior. Czy w tym roku będzie kolejna edycja?
– Tak, w tym roku będzie już 34. edycja Biegu Jezior. Bieg Jezior będzie odbywał się w pierwszą niedzielę sierpnia. Serdecznie zapraszam. Mamy sporo biegaczy. Jest także bieg dla maluchów, dla trochę młodszych dzieci, dla młodzieży. Tak że bez zmian, podtrzymujemy tradycję.
Wspomniała pani o problemie suszy. Apelujecie do mieszkańców, do turystów o oszczędzanie wody.
– Tak, bardzo apelujemy. Prosimy także o to, aby nie podlewać trawników, bo posiadamy wodociągi także w takich, nazwijmy to, osiedlach letników. To ci państwo, którzy tutaj nie mieszkają, tylko przyjeżdżają odpoczywać. Z wodą nie jest ciekawie. Mamy jej coraz mniej, chociaż modernizujemy ujęcia wody i staramy się o to, żeby tej wody nie zabrakło. Ale apelujemy, żeby po prostu szanować wodę.
Te apele tak naprawdę niewiele dają, obserwując, co się dzieje – napełnianie basenów, podlewanie trawników. Może samorządy powinny otrzymać jakieś możliwości prawne egzekwowania tych próśb? Może trzeba karać za takie marnowanie wody?
– To jest raczej sprawa dla rządzących, bo my takich kar na razie stosować nie możemy. Aczkolwiek myślę, że jak sytuacja będzie już bardzo, bardzo drastyczna, to będą wprowadzać jakieś rozwiązania. Bo szanowni państwo, tej wody naprawdę jest coraz mniej. My w umowie, jeżeli chodzi o dostarczanie wody, mamy wyszczególnione, że to jest woda do życia, do bytu, a nie do tego, żeby się w tej wodzie popluskać. Ale my możemy tylko tyle: ostrzegać, monitować na Facebooku czy na stronie gminy i tyle.
Przejdźmy teraz do inwestycji dla mieszkańców.
– Adaptacja Centrum Kultury w Krasnem. Tam kiedyś była szkoła podstawowa w Krasnem, ale dzieci było coraz mniej i szkoła została zlikwidowana. Wyremontowaliśmy ten budynek. Tam jest bardzo ładny zakątek, jeżeli chodzi o turystów. Jest nawet piec do pieczenia pizzy, taki na świeżym powietrzu. Jest plac zabaw dla dzieci, można z tego skorzystać. W tamtym roku pierwszy raz zrobiliśmy tam kino letnie i zamierzamy w tym roku zrobić powtórkę. Wszystko jest pod rozwój gminy i mamy nadzieję, że to się przyjmie i że będziemy tam mieli coraz więcej gości.
Jakimi jeszcze inwestycjami gmina może się pochwalić?
– To, co już powiedziałam, zakątki gminy Uścimów. Oprócz tego w tamtym roku zrealizowaliśmy z KPO 4,5 kilometra wodociągów. Generalnie większość tych wodociągów to były wodociągi podciągnięte nie do mieszkańców, tylko do letników. Oprócz tego zrobiliśmy 380 metrów kanalizacji. W tym roku także podpisaliśmy umowę na modernizację sieci wodociągowej i też na dodatkowe ujęcia wody. I tak mamy właściwie sporo, mamy prawie 90% zwodociągowanych mieszkańców i wiemy, że te wodociągi trzeba rozwijać. Sukcesywnie to robimy. Największy kłopot mają ci, którzy przyjeżdżają do nas tylko czasowo, bo posiadają oni takie domki rekreacyjne, a woda ze swojej studni nie ma najlepszej jakości. Dlatego też do nich podciągamy wodociągi, tylko my też z własnych funduszy tych wodociągów nie rozwiniemy i często po prostu składamy projekty do Urzędu Marszałkowskiego i staramy się o to, żeby rozwijać te wodociągi.
A jak wygląda aktywność mieszkańców?
– Posiadamy osiem jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych. Większość z tych jednostek prężnie się rozwija, sami zabiegają o dodatkowe fundusze. My ich oczywiście wspieramy, ale mamy też kłopoty, dlatego że mamy bardzo dużą liczbę pożarów i te pożary są wzniecane nie wiadomo z jakich powodów. Pożary traw, łąk, słomy, siana, generalnie pożary prawie wszystkiego.
To są podpalenia?
– Mogę się tylko domyślać, bo nawet w maju palił się las w Rudce Starościańskiej, ponad 20 hektarów. Była nieciekawa sytuacja. Przeżyłam to bardzo, strażacy też. Nie dość, że było gorąco, to jeszcze musieli stać i to gasić. Na szczęście w porę zostało to ugaszone, ale myślę, że to samo się nie zapaliło. Oprócz tego posiadamy koła gospodyń wiejskich, które też prężnie działają. Kół posiadamy siedem. Dziewczyny i mężczyźni, którzy do tych kół należą, gotują, sami się szkolą, jeżeli chodzi o jakieś tam sprawy informatyczne. Przede wszystkim wspomagają gminę i urząd gminy, bo to te koła szczególnie na dożynkach wystawiają swoje produkty. Można spróbować takie produkty, które rzadko kiedy są gdzieś tam spożywane. Ja to oczywiście bardzo wspieram, bo wiem, że to nie jest takie proste pokazać się. Każde z kół gospodyń wiejskich, przynajmniej większość, korzysta z remizy. Remizy są w pełni wyposażone. W remizach mają i kuchnię, i patelnie, dziewczyny naprawdę się postarały, a gmina też ich wspiera.
A jakie są specjały z gminy Uścimów?
– Ostatnio był program promocyjny marszałka Stawiarskiego. Okoń w śmietanie, okoń był oczywiście z Jeziora Krasnego. Tak że zachęcam do obejrzenia tego odcinka, bo z góry pięknie widać te jeziora, które nas okalają w całej gminie Uścimów.
Jak będzie wyglądała gmina Uścimów za pięć, dziesięć lat?
– Czyli mam opowiedzieć o swoich marzeniach. Pomimo tego, że nie jestem mieszkanką gminy Uścimów, przede wszystkim marzy mi się ścieżka pieszo-rowerowa naokoło Jeziora Maśluchowskiego. Chciałabym też, żeby te jeziora, chociaż te główniejsze, połączyć ze sobą w jakiś sposób. I żeby była to gmina nadal rolnicza, ale też żebyśmy wzięli pod uwagę turystę, bo nasza gmina to są takie Małe Mazury. Jest to najpiękniejsza gmina powiatu lubartowskiego ze względu na urokliwość, na te dziewięć jezior. Chociażby usytuowanie Urzędu Gminy Uścimów, z jednej i z drugiej strony posiadamy jezioro. Myślę, że tutaj przyszli włodarze powinni pochylić się nad tym i wykorzystać potencjał tych jezior.
Gminę Uścimów zamieszkuje około 3000 osób, a budżet samorządu to ponad 20 mln zł.
PaSe / opr. WM
Fot. Sebastian Pawlak
