Ponad 300 razy wyjeżdżali strażacy do interwencji związanych z burzami, które przeszły przez Lubelszczyznę. Nawałnice dotknęły przede wszystkim powiat bialski, ale również kraśnicki oraz chełmski.
O szczegółach Tomasz Maczulski.
W powiecie bialskim strażacy odnotowali w sumie ponad 200 interwencji. – Nowe zgłoszenia napływały z minuty na minutę, a skala działania była ogromna – przyznaje naczelnik Wydziału Operacyjnego Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, starszy brygadier Jarosław Hamaluk. – Głównie były to działania związane z pompowaniem wody z zalanych piwnic, garaży. Mieliśmy takie jedno charakterystyczne zdarzenie w Białej Podlaskiej, w szpitalu zalany korytarz, ale nikomu nic się nie stało. Były też powalone drzewa, 51 takich zdarzeń. Jakieś połamane konary nad ulicami, szlaki komunikacyjne. Najwięcej było na terenie powiatu bialskiego, tam było 210 takich zdarzeń. Ucierpiały też powiat kraśnicki, Włodawa, Chełm, po prostu ściana wschodnia.
W powiatach kraśnickim oraz chełmskim odnotowano po kilkadziesiąt zgłoszeń. Ponadto w powiecie opolskim prewencyjnie ewakuowano obóz harcerski. Jednak co najważniejsze, nie było osób rannych. W Białej Podlaskiej oraz w Chełmie ze względu na intensywne opady deszczu wiele miejsc zostało dosłownie zalanych.
CZYTAJ: Ulewa zalała ulice. Potężne burze w Lubelskiem [ZDJĘCIA, AKTUALIZACJA]
– Natychmiast powołany został sztab kryzysowy – mówi rzecznik prasowy Urzędu Miasta Biała Podlaska Gabriela Kuc-Stefaniuk. – Takie miejsca newralgiczne to była ulica Francuska, Aleja Riada Haidara, ulica Akademicka.
Czy były jakieś miejsca, gdzie ze względu na siłę opadów nie można było przejechać przez ulicę?
– Mieliśmy takie sytuacje chociażby przy parkingu w okolicach ulicy Zygmunta Starego i przy jednym ze sklepów – wskazuje Kuc-Stefaniuk. – Rzeczywiście woda wlewała się – to widzieli świadkowie – nawet przez drzwi do aut. Zresztą sytuacje problematyczne występują jeszcze przy posesjach, przy domach jednorodzinnych, ponieważ jeżeli została zalana np. piwnica, to wiadomo, że nawet jeśli woda zeszła, pomieszczenie jest cały czas mokre. Wszędzie tam, gdzie służby mogą pomagać, tam się pojawiają.
Fot. Komenda Miejska PSP w Białej Podlaskiej
Co zrobić, gdy burza zaskoczy nas na zewnątrz?
Podczas burzy warto zabezpieczyć luźne przedmioty na balkonie lub na podwórku. A co, jeżeli burza zaskoczy nas na zewnątrz?
– Podstawowa rzecz, którą powinniśmy zrobić, to poszukać schronienia – zaznacza rzecznik komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, kapitan Tomasz Stachyra. – Najlepiej schronić się w jakimś budynku, ale jeśli w pobliżu mamy otwarty teren, to wszelkie podręczniki mówią o tym, żeby po prostu przykucnąć i przeczekać tę burzę, szczególnie kiedy są wyładowania atmosferyczne. Błyskawice i pioruny uderzają w najwyższe punkty. A jeśli jesteśmy na otwartym terenie, również jesteśmy narażeni na uderzenie piorunem, który może skończyć się śmiercią.
Fot. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie
Jakiej pogody spodziewać się w najbliższym czasie?
Na szczęście najgorsze już za nami, ale burze powrócą i to jeszcze w tym tygodniu. – Napłynęła chłodniejsza masa powietrza i ten front atmosferyczny, który wczoraj generował tak intensywne zjawiska, już się odsunął – mówi dyżurny synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Tomasz Kowalczuk. – Mogą wystąpić zarówno dzisiaj, jak i jutro przelotne opady deszczu, ale bez porównania słabsze niż to, z czym mieliśmy do czynienia wczoraj. Natomiast i czwartek, i piątek znowu wygląda na to, że będzie dosyć dynamicznie. Będzie przemieszczał się kolejny ośrodek niżowy i on może generować ponownie przelotne opady deszczu z burzami. Na razie ciężko określić, jaka będzie intensywność tych zjawisk. Natomiast zachowujemy czujność.
Ostatnia doba pokazała nam, że fronty burzowe potrafią zmienić sytuację w zaledwie kilka minut. To kolejne ostrzeżenie, że w starciu z naturą człowiek rzadko ma przewagę. Nie wygramy z żywiołem, ale możemy przecież zminimalizować skutki, zachowując czujność, a także reagując na alerty pogodowe, zanim jeszcze nadejdzie chmura.
Podczas podróży przed burzą możemy schronić się również w samochodzie, jednak co najważniejsze, nie parkujmy nim pod drzewami lub liniami wysokiego napięcia.
MaTo / opr. WM
Fot. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kraśniku
![Ulewy zalały ulice i piwnice. Setki interwencji strażaków [ZDJĘCIA] 3 EAttachments9646045d9fb087b4e303905f12b8b358a9ada43 xl](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2026/07/EAttachments9646045d9fb087b4e303905f12b8b358a9ada43_xl-1024x770.jpg)