Kazimierz Dolny znów żyje muzyką, spotkaniami i atmosferą „bez spinki”. Trwa Kazimiernikejszyn – festiwal, który od 13 już lat przyciąga miłośników koncertów, natury i niepowtarzalnego klimatu….
Wiele osób wraca tu od lat. – Podoba nam się klimat. Nie ma dużo ludzi, tak jak na innych festiwalach. Jest klimatycznie. Samo miejsce jest magiczne. Możemy tu wracać – mówią uczestniczki.
CZYTAJ: Busem uciekał przed policją. Był pijany
W imprezie bierze udział około czterech i pół tysiąca osób z całej Polski. – To właśnie oni, czyli uczestnicy, są gwoździem programu każdego festiwalu – mówi organizator Kazimiernikejszyn Michał Niewęgłowski. – Od samego początku budowałem to tak, żeby zachęcać ludzi do uczestniczenia w tym festiwalu, żeby oni nie byli tylko odbiorcami. U mnie nie ma np. pokazu mody. Pokazy mody są fajne, ale dla mnie to jest tak, że festiwalowicz siedzi i patrzy. A ja chciałem, żeby festiwalowicz był częścią festiwalu. I to tak naprawdę jest, że oni starają się coś od siebie dać. To jest taka wymiana.
Koncerty odbywają się w kazimierskim Kamieniołomie. W sobotę (18.07) zagrają Kathia, Natalia Przybysz, Paktofonika Orkiestra i Artur Rojek. Początek o godzinie 19.00.
ZAlew / opr. WM
Fot. Agata Zalewska
