Pomoc seniorom, osobom z niepełnosprawnością i wymagającym wsparcia w codziennych obowiązkach – to najważniejsze cele projektów społecznych realizowanych przez Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Abramowie.
O szczegółach Monika Janek-Kozak, kierownik GOPS w Abramowie opowiada naszemu reporterowi Tomaszowi Nieśpiałowi.
Gmina Abramów realizuje w tym roku kilka projektów o charakterze społecznym. To są projekty skierowane do osób wymagających pomocy, wymagających wsparcia. Takim projektem jest projekt „Pomocna dłoń”, który rozpoczęliście realizować w marcu. Więc jak idzie realizacja tego projektu, także finansowanego z zewnętrznych źródeł?
CZYTAJ: Raport PCK: większość gmin nie czuje się gotowa na sytuacje kryzysowe
– Zebraliśmy grupę 25 uczestników projektów – mówi Monika Janek-Kozak, kierownik GOPS w Abramowie. – Mamy też listę rezerwową. Mamy siedem opiekunek, które w ramach projektu „Pomocna dłoń” zostały przeszkolone i świadczą te usługi w miejscu zamieszkania uczestnika.
Kim są odbiorcy projektu „Pomocna dłoń”?
– Odbiorcami projektu „Pomocna dłoń” są osoby starsze, potrzebujące wsparcia w codziennym funkcjonowaniu. Czyli osoba, która mieszka z rodziną, ale załóżmy ta rodzina nie jest w stanie się opiekować. Bo pracuje, bo ma inne zajęcia. Są to osoby, które zostają też same w domu, a rodzina jest poza miejscem zamieszkania i wtedy przychodzi opiekunka, pomaga w codziennych pracach. Oczywiście przydzielane są godziny w zależności od potrzeby. Średnio w projekcie mamy zaplanowane 40 godzin, ale mamy też osoby, które nie potrzebują takiej ilości godzin, więc te godziny przerzucane są dla osób, które tego potrzebują. Są to osoby leżące, osoby na wózkach inwalidzkich, które mają problem z poruszaniem się. Także w tym projekcie mamy też usługę „door to door”, czyli usługę transportową. Osoba, która potrzebuje pojechać do ośrodka zdrowia, na badania, załatwić jakieś potrzeby w urzędzie, na poczcie, zrobić też zakupy. Przez opiekunkę zgłaszana jest taka potrzeba. Wtedy umawiany jest transport na daną godzinę, dzień i ta osoba jedzie do miejsca docelowego.
Tych projektów o charakterze społecznym, o charakterze wsparcia osób potrzebujących jest więcej, choćby projekt związany z pracą asystentów osób niepełnosprawnych.
– Tak – przyznaje Monika Janek-Kozak. – Mamy również w tym roku, takie novum można powiedzieć, asystent osobisty osoby niepełnosprawnej. Mamy czterech asystentów wskazanych przez osoby niepełnosprawne. Każda osoba, która chciała mieć asystenta, ten program zakładał, że mogła go wskazać. Przez to wskazanie, po prostu ten asystent został przez nas zatrudniony.
CZYTAJ: Krasnobród i sąsiednie gminy z unijnym dofinansowaniem na turystykę
To jeszcze o jeden komponent związany z pomocą społeczną chciałem zapytać, mianowicie o korpus wsparcia seniora. Czym jest ten projekt, jakie są jego cele, założenia?
– Projekt jest skierowany do 23 mieszkańców, seniorów powyżej 60. roku życia, którzy zamieszkują samotnie, ale też dla osób, które mieszkają również z członkami rodziny, a rodzina gdzieś pracuje, wyjeżdża i ten senior zostaje sam. Złożyliśmy na moduł drugi, czyli opaska bezpieczeństwa, która będzie zapewniała tym seniorom taki kontakt. Jeżeli przykładowo senior poczuje się źle, gdzieś zasłabnie, wciśnie przycisk SOS, połączy się z bazą i tam ratownik medyczny odbierze. Wtedy powiadomi odpowiednie służby, co się dzieje z danym seniorem. Czyli to zapewni takie bezpieczeństwo, z jednej strony seniorowi, ale i tej rodzinie, która zostawia tego seniora i nie musi na przykład córka mówić sąsiadce obok: „Zajdź do mojej mamy, zobacz, czy wszystko jest w porządku”. Wtedy ona też czuje się bezpieczna.
Całkowita wartość projektu „Pomocna dłoń” wynosi ponad 1,7 miliona złotych. Niemal w całości jest on finansowany z funduszy unijnych.
ToNie / opr. PrzeG
Fot. pexels.com
