Nie widać możliwości na wyciszenie napiętych relacji między Warszawą a Kijowem – uważa gość porannej rozmowy Radia Lublin profesor Marek Pietraś z Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że wniósł do Rady Najwyższej projekt ustawy o budowie Panteonu Narodowego z imionami osób, które walczyły o wolną Ukrainę. Jednocześnie stwierdził, że „Nikt nie będzie nam mówił, jakich bohaterów szanować”. Nie ma jeszcze listy działaczy, którzy mogą znaleźć się w ukraińskim Panteonie Narodowym, jednak niewykluczone, że będzie tam Stepan Bandera, który w 1941 roku ogłaszał powstanie państwa ukraińskiego.
– Ukraina jest państwem, które buduje swoją tożsamość narodową, a do tego potrzebni są bohaterowie narodowi – mówi profesor Marek Pietraś. – Problem w Ukrainie jest ten, że ci bohaterowie narodowi, którzy kojarzą się z ukraińskością są uwikłani w złożony proces historyczny, zwłaszcza z czasu II wojny światowej. To są ludzie, którzy walczyli z Rosją Sowiecką, to są ludzie, którzy walczyli z Niemcami, ale też są uwikłani w kolaborację z Niemcami. To są ludzie, którzy dokonywali – nie wahajmy się tego – czystek etnicznych, a wręcz zbrodni ludobójstwa na Wołyniu, w Galicji Wschodniej.
Cala rozmowa dostępna w materiale wideo:
MaK / opr. LisA
Fot. Cyprian Bartosiewicz
