Sąd Okręgowy w Lublinie utrzymał w mocy decyzję o tymczasowym areszcie dla Gruzina Elnura A. podejrzanego o zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. Zażalenie złożył obrońca podejrzanego.
– Zażalenie oceniono jako niezasadne – mówi rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Lublinie, sędzia Marta Śmiech. – Obrońca kwestionował istnienie ogólnej przesłanki do zastosowania środków zapobiegawczych w postaci wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanego zarzucanego mu czynu. Sąd doszedł do wniosku, że to wysokie prawdopodobieństwo jest w tej sprawie. Wskazują na to dowody o charakterze nieosobowym. Tu mówimy o zarzucie dotyczącym zbrodni zabójstwa, uzasadnioną obawę matactwa ze strony podejrzanego, jak też uzasadnioną obawę ucieczki podejrzanego.
Postanowienie jest prawomocne.
CZYTAJ: Zabójstwo Rosjanina w Białej Podlaskiej. Areszt dla 36-latka [AKTUALIZACJA]
Do zabójstwa Rosjanina doszło 15 czerwca na jednym z osiedli w Białej Podlaskiej. Do ofiary podszedł mężczyzna, który oddał dwa strzały z broni krótkiej. Gdy pokrzywdzony upadł na ziemię, zabójca podszedł do niego i oddał jeszcze trzy strzały z bliskiej odległości. Oględziny zwłok wykazały łącznie siedem ran postrzałowych (głowy, klatki piersiowej oraz pleców), dokładnie pięć ran wlotowych i dwie wylotowe – podaje Polska Agencja Prasowa.
Zastrzelony mężczyzna to 44-letni obywatel Federacji Rosyjskiej, artysta, który w przestrzeni medialnej występował jako Siemion Skriepiecki. Jako karykaturzysta i satyryk krytykował i wyśmiewał Władimira Putina, ale też Aleksandra Łukaszenkę i Ramzana Kadyrowa. Naprawdę nazywał się Robert Kuzowkow. Do Polski przeniósł się w 2021 r. Twierdził, że groziły mu prześladowania polityczne. Zastępca ministra koordynatora służb specjalnych gen. Radosław Kujawa wyjaśniał, że służby ostrzegały Rosjanina o niebezpieczeństwie, ale on nie chciał ochrony, której udziela się na wniosek danej osoby.
Podejrzanego Elnura A. policja zatrzymała kilka dni po zabójstwie w jednym z hosteli w Piastowie pod Warszawą. Mężczyzna posługuje się paszportem wydanym na 36-letniego obywatela Gruzji. Według policji raczej działał sam, choć śledczy sprawdzają wszystkie okoliczności tej sprawy, m.in. czy ktoś mu pomagał w zorganizowaniu zamachu, a potem w ucieczce z miejsca zdarzenia. Śledztwo w tej sprawie prowadzi lubelski wydział Prokuratury Krajowej, który przedstawił mu zarzut zabicia obywatela Federacji Rosyjskiej. Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.
Premier Donald Tusk podkreślał, że „istnieje podejrzenie, że za tym potencjalnym zabójcą są zleceniodawcy”. Zaznaczył, że byłby to pierwszy taki przypadek w Polsce, gdyby potwierdziła się hipoteza, że zabójstwa dokonano na zlecenie polityczne obcego państwa.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak podał z kolei, że w sprawie zabójstwa intensywnie badany będzie wątek udziału obcych służb.
RyK / Polska Agencja Prasowa / opr. WM
Fot. Policja Lubelska / archiwum
