Po spadku z I ligi do gry na drugoligowym froncie szykują się piłkarze Górnika Łęczna. O dotychczasowych przygotowaniach mówi obrońca Kamil Kruk.
– Już jakiś czas trenujemy, drużyna jest mocno przebudowana, tak, że to się wszystko kształtuje. Trenujemy ciężko, jest tego sporo, sparingi teraz się nakładają. Ma to nam przynieść korzyść w meczach ligowych i myślę, że wartości biegowe, taktyczne są ciut ważniejsze niż wyniki sparingów. Robimy wszystko, żeby zacząć dobrze ten sezon – mówi Kamil Kruk.
Zaczęliście trochę wcześniej w stosunku do innych drużyn…
– To pierwsza taka sytuacja w mojej przygodzie z piłką, że tak szybko zaczynamy. Myślę, że to miało też na celu pokazanie niektórym zawodnikom, którym kończyły się kontrakty, jak będzie funkcjonował Górnik w drugiej lidze, żeby dać czas na przedłużenie, na rozmowy. Myślę, że finalnie to wyjdzie nam wszystkim na dobre – stwierdza Kamil Kruk.
Jesteś jednym z tych graczy, którzy tutaj zostali po spadku. Trzeba jakoś to wymazać z głów i patrzeć w przyszłość…
– Zdecydowanie tak. Spadek nie jest to najprzyjemniejszy moment w przygodzie piłkarza, ale też z dużym optymizmem patrzymy w przyszłość. Chcielibyśmy tę plamę zmazać. Przede wszystkim tak nastawić się do nowego sezonu, żeby wygrywać seryjnie mecze i żeby to finalnie przyniosło nam awans. Bo tak też ta drużyna jest skonstruowana i myślę, że każdy inny wynik będzie trochę porażką.
W Górniku jest sporo nowych twarzy. Pierwszym rozmówcą Józefa Kufla był bramkarz Adam Matysek.
– Czuję się bardzo dobrze, drużyna dobrze mnie przyjęła, pracujemy dalej, rozwijamy się razem i trzymamy się wszyscy razem – mówi Adam Matysek.
Pewnie to jest trudny moment dla klubu, bo z jednej strony spadek, z drugiej strony dosyć poważna rekonstrukcja szatni, gdzie wiele nowych twarzy się pojawia i trzeba jakoś to wszystko poukładać?
– Dokładnie tak. Budujemy drużynę od nowa i naszym celem jest jak najszybszy powrót do pierwszej ligi – deklaruje Adam Matysek.
Jak odczucia po pierwszych dniach pobytu tutaj?
– Pierwsze dni były bardzo fajne, od razu poczułem wsparcie z drużyny i od trenerów. Myślę, że dobrze się rozwijam. Na początku jeśli chodzi o treningi to było troszkę trudno z intensywnością, ale teraz jestem na dobrym poziomie i jeszcze będę się budował – mówi z kolei Samuel Quainoo, który do Łęcznej został wypożyczony z Górnika Zabrze..
Jakie były okoliczności tego transferu? Twój menadżer, agent znalazł ofertę, czy to Górnik się odezwał?
– Górnik Łęczna się odezwał, było zainteresowanie od trenera. Wiedziałem też, że to jest dobry klub do rozwoju. Moje oczekiwania są jasne – chcę grać jak najwięcej, chcę pomóc drużynie, chcę się rozwijać i w przyszłości grać w wyższej lidze – dodaje Samuel Quainoo.
Poza Adamem Matyskiem i Samuelem Quainoo nowymi graczami w zespole Górnika są także: Bartłomiej Korbecki, Michał Walski, Grzegorz Rogala, Hubert Antkowiak, Wiktor Niewiarowski, Jindrich Novotny, Igo Świerkot i Karol Turek.
W sobotnim (11.07) sparingu Górnik wygrał z III-ligową Chełmianką 4:1. 2 bramki dla zielono-czarnych zdobył Novotny, a po jednej Korbecki i Antkowiak. Przy stanie 0:4 honorowego gola dla gości strzelił Krystian Okoniewski.
JK / opr. ToMa
Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum
