Żużlowcy Orlen Oil Motoru Lublin stosunkowo łatwo pokonali u siebie Gezet Stal Gorzów Wlkp. w 11. kolejce PGE Ekstraligi 57:32.
Przed Motorem już przed spotkaniem otworzyła się duża szansa na zwycięstwo, bo w ekipie Stali z powodu kontuzji zabrakło jej lidera Jacka Holdera. I Koziołki w pełni ją wykorzystały.
Motor rozpoczął od mocnego uderzenia – wygrania pierwszego biegu 5:1. Kolejny wyścig Lublinianie zakończyli zwycięstwem 4:2. Podobnie było w trzecim. Dopiero w czwartym biegu po raz pierwszy goście zremisowali drużynowo, ale wtedy było już 16:8 dla gospodarzy. Powiększali oni potem przewagę. Tylko jeden z wyścigów zakończył się zwycięstwem gości. Był to 9. bieg, w którym zabrakło ostatecznie Vaculika, który miał defekt już na starcie, jeszcze przed podniesieniem taśmy. Zawodnik przyjezdnych Igor Kordun też miał defekt, ale w trakcie wyścigu. Stąd gonitwa ta zakończyła się wynikiem 3:2.
Punkty dla Orlen Oil Motoru Lublin zdobyli: Bartosz Zmarzlik 14 (3,3,3,3,2), Mateusz Cierniak 10 (1,3,2,3,1), Kacper Woryna 10 (2,2,1,3,2), Martin Vaculik 9 (3,2,w,1,3), Bartosz Jaworski 8 (3,1,2,2), Fredrik Lindgren 5 (2,1,2,-), Sven Cerjak 1 (1,0,-), Dawid Cepielik 0. (0).
AR / opr. ToMa
Fot. GC / archiwum
