Rekonstrukcja kadr, której tego lata poddany jest Motor Lublin, dotyczy nie tylko pierwszego zespołu. Zmiana nastąpiła również na stanowisku dyrektora klubowej akademii. 30 czerwca miejsce Michała Świerszcza zajął Norbert Onuoha.
Funkcja dyrektora klubowej akademii w Motorze to gorący stołek. Gdy w 2020 roku Zbigniew Jakubas przejmował od Miasta Lublin większościowy pakiet udziałów, prezesem fundacji prowadzącej akademię był Piotr Branecki. W 2021 roku zastąpił go Artur Gadzicki, który za szkolenie młodzieży odpowiadał aż przez trzy lata. Potem były roczne kadencje Grzegorza Koprukowiaka i Michała Świerszcza. Z tym ostatnim Motor nie przedłużył wygasającego 30 czerwca kontraktu, a na stanowisko dyrektora został powołany Norbert Onuoha.
– Na pewno to duża duma i odpowiedzialność, bo w klubie jest dużo pracowników, dużo zawodników, dużo rodziców, którym trzeba zapewnić jak najlepsze warunki organizacyjne i infrastrukturalne. Dlatego myślę, że to jest ważna i potrzebna funkcja – w rozmowie z klubowymi mediami mówi 29-latek, który przez ostatni rok pracował jako asystent w sztabie byłego trenera Motoru Mateusza Stolarskiego. -Najważniejsze, żeby tu byli zawodnicy, którzy rzeczywiście chcą reprezentować ten klub, chcą być za niego odpowiedzialni, chcą, żeby on rósł w lubelskim środowisku. Żeby charakter i zaangażowanie były w takim widocznym DNA każdego młodego zawodnika Motoru.
Zanim trafił do Motoru, Norbert Onuoha był związany z Unią Tarnów. Tam pracował jako trener pierwszego zespołu oraz jako koordynator klubowej akademii. Jego wcześniejsze doświadczenia obejmują posady trenera asystenta czy analityka w: Akademii Legii Warszawa, w Rakowie Częstochowa, Wiśle Płock, Zagłębiu Lubin i rezerwach Miedzi Legnica. Ponadto Onuoha współpracował z kobiecą reprezentacją Polski.
– Przez lata zdobywałem doświadczenie u różnych trenerów na poziomie ekstraklasy, trzeciej ligi, pierwszej reprezentacji kobiet. Sam byłem pierwszym trenerem w trzeciej lidze. Myślę, że to doświadczenie pomoże mi, żeby młodych zawodników nakierować na drogę do piłki profesjonalnej, z której powinni w przyszłości żyć. Mam nadzieję, że to moje doświadczenie w dużej mierze pomoże całej akademii wejść na wyższy poziom. Akademia ma swój poziom, rozwinęła się do tego momentu i teraz próbujemy zrobić krok w górę. Mały, ale chcemy robić kroki do przodu. Myślę, że dlatego na tym stanowisku teraz jestem – stwierdza Norbert Onuoha.
Jakie cele stawia przed sobą nowy dyrektor Akademii Motoru?
– Krótkoterminowy cel na ten moment to poprawić komunikację z rodzicami. Bo zawsze stawiam sobie jako taki pierwszy cel, żeby rodzice i cała społeczność mieli jakie mamy cele, co robimy, gdzie można nas szukać, gdzie można mnie znaleźć, gdzie można z nami porozmawiać. Daję sobie na to miesiąc. Cel średnioterminowy, dwu-, trzymiesięczny to, żeby każdy trener i każda grupa w akademii pracowała jednolicie, żeby było widać powoli nasz sposób pracy, który sobie jasno określimy. A taki półroczny, roczny to już są cele typowo wynikowe w rocznikach U15, U17, U19, żeby tam wykręcić jak najlepszy wynik i w przyszłości powalczyć o Centralną Ligę Juniorów. Nie jest to łatwe zadanie, ale musimy sobie takie cele stawiać, bo tak wygląda piłka. Jest wynik, dobrze wszystko funkcjonuje, pracujemy dalej. Nie ma wyniku, jest źle organizacyjnie, niestety musimy zrobić zmiany. I to każdego czeka, także mnie. Należy być pozytywnie nastawionym, bo jest szansa i trzeba ją wykorzystać – dodaje Norbert Onuoha.
Czas pokaże, czy ta szansa zostanie wykorzystana. Jeśli nie, należy spodziewać się, że za rok o tej porze akademia Motoru znów będzie mieć nowego dyrektora.
W grupach młodzieżowych Motoru Lublin trenuje ponad 450 zawodników.
Media klubowe Motoru Lublin / JK
