MSZ wezwało ambasadora Rosji. Chodzi o rakietę na Lubelszczyźnie

EAttachments966681905100d2f107b0d4a6c8834a93eb606d3 xl

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wezwało w piątek (31.07) ambasadora Rosji w Polsce Gieorgija Michnę, w związku z rakietą, która w czwartek (30.07) uderzyła w rejonie miejscowości Tarnawa-Kolonia w powiecie biłgorajskim. – Ambasador Rosji stawił się w MSZ w Warszawie. Opuścił już budynek resortu – podaje Informacyjna Agencja Radiowa. 

CZYTAJ: Eksplozja w Tarnawie-Kolonii. Prokuratura: To była rosyjska rakieta [AKTUALIZACJA]

Rzecznik MSZ Maciej Wewiór powiedział, że rosyjski ambasador otrzymał notę protestacyjną z rąk podsekretarza stanu w MSZ i jednocześnie doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Roberta Kupieckiego. – Ambasador usłyszał od nas, że jest jednoznaczne potępienie nieprzyjaznych działań wymierzonych w bezpieczeństwo suwerennego państwa i jego obywateli – powiedział rzecznik MSZ.

Podkreślił, że strona polska żąda „zaprzestania działań, które stwarzają zagrożenie dla życia i bezpieczeństwa Polek i Polaków, a jednocześnie niosą ryzyko katastrofy w ruchu lotniczym”. – Zaznaczyliśmy, że jakakolwiek eskalacja na granicy UE oraz Sojuszu Północnoatlantyckiego jest nie do przyjęcia – dodał rzecznik MSZ. 

Jak mówił Maciej Wewiór, Warszawa chciała przekazać Moskwie, że zna jej plany: – To jest bardzo jasny sygnał do Federacji Rosyjskiej, że my wiemy, iż mogą chcieć próbować robić działania „pod fałszywą flagą”. Amerykanie przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji rosyjskiej na Ukrainę, tak naprawdę ryzykując swoimi źródłami, upublicznili informację, że Rosja przygotowywała się przed rozpoczęciem inwazji do działań „pod fałszywa flagą”. 

W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16. O godzinie 3.46 obiekt zanikł; miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia.

Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Lublinie przekazała, że była to rakieta typu Ch-101, która została wyprodukowana w drugim kwartale 2026 roku w jednym z zakładów na terytorium Federacji Rosyjskiej w obwodzie moskiewskim.

CZYTAJ:  Minister Kierwiński: syreny alarmowe w Polsce zostaną zintegrowane w jeden cyfrowy system

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał w czwartek, że jeden pocisk wtargnął w polską przestrzeń powietrzną, a drugi był tego bliski, ale zawrócił przed granicą.

Po południu w czwartek premier Donald Tusk poinformował, że rakieta była uzbrojona w dużą ilość ładunków wybuchowych i „z dużym prawdopodobieństwem rosyjska”. Na piątek śledczy zaplanowali oględziny szczątków rakiety. Przedstawiciele rządu zapewniają, że gdyby rakieta stanowiła zagrożenia dla terenów zamieszkanych, zostałaby zestrzelona.

RL / Polska Agencja Prasowa / Informacyjna Agencja Radiowa / opr. ToMa

Fot. PAP/Radek Pietruszka

Exit mobile version