Lublin: barszcz Sosnowskiego na celowniku miasta

EAttachments96456368ab81a862ae45b1f77aff9c2fd3c5e37 xl

Walka z groźnym dla ludzkiego zdrowia barszczem Sosnowskiego w Lublinie przynosi efekty. Samorząd miasta zapewnia, że dzięki wieloletnim działaniom jego występowanie ograniczono do pojedynczych stanowisk. W tym roku roślinę wykryto w okolicach ul. Wądolnej przy rzece Czechówce oraz w rejonie Al. Solidarności i ul. Willowej.

– Barszcze Sosnowskiego i kaukaski przetrwają nawet w najgorszych warunkach ze względu na odporność i rozbudowany, sięgający do 2 metrów system korzeniowy. Ich nasiona charakteryzują się dużą zdolnością rozsiewania(…) Dzięki wykopywaniu korzeni barszczu oraz zasypywaniu miejsca wapnem tworzymy zasadowe środowisko, które utrudnia wzrost i kiełkowanie roślin – mówi Blanka Rdest, dyrektor Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej.

CZYTAJ: Miała być pasza dla zwierząt, jest „zemsta Stalina”. Jak walczyć z barszczem Sosnowskiego?

Mieszkańcy, którzy zauważą barszcz Sosnowskiego, powinni zgłosić ten fakt do Straży Miejskiej pod numerem 986. Funkcjonariusze zabezpieczą miejsce i przekażą informację do Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej. W przypadku stanowisk znajdujących się na terenach spółdzielni mieszkaniowych należy powiadomić właściwą administrację, natomiast za usunięcie barszczu z nieruchomości prywatnych odpowiada ich właściciel. Zgodnie z obowiązującymi przepisami wszystkie stanowiska barszczu Sosnowskiego są zgłaszane do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i wpisywane do ogólnopolskiego rejestru gatunków obcych.

Szczegółowe informacje dostępne są również w specjalnej zakładce na stronie lublin.eu.

LeW / opr. PrzeG

Fot. RL / Miasto Lublin

Exit mobile version