Lewica w Kazimierzu Dolnym: Mówimy „stop” wyzyskiwaniu ludzi

EAttachments9656793e86c16ec353b80646f76888144bac8f3 xl

„Lewica dowozi” – pod takim hasłem w Kazimierzu Dolnym odbyło się spotkanie w ramach Letniej Trasy polityków Lewicy. Była to okazja między innymi do rozmów z mieszkańcami miasta, a także do podsumowań. 

– Udało nam się bardzo wiele w ramach koalicji, której jesteśmy częścią – mówiła minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. – 25 tysięcy nowych budowanych mieszkań rocznie to największy program mieszkaniowy III Rzeczpospolitej – program realizowany i nadzorowany przez Tomasza Lewandowskiego, (wice)ministra (ds.) mieszkalnictwa, właśnie z Lewicy. Koniec ery umów śmieciowych – to zadanie, którego podjęło się ministerstwo, jakim mam zaszczyt kierować. Wprowadziliśmy reformę Państwowej Inspekcji Pracy. Mówimy „stop” wyzyskiwaniu ludzi, okradaniu ich z prawa do urlopu i poczucia bezpieczeństwa. 

CZYTAJ: „Rzecz niespotykana”. Mobilny fotoplastikon stanął w Kazimierzu Dolnym [ZDJĘCIA]

Wprowadzenie górnych limitów zarobków lekarzy, ewidencja ich czasu pracy czy stanowcze „nie” pomysłom podwyższania wieku emerytalnego – to kolejne postulaty Lewicy.  

– W tej ostatniej kwestii nie ma naszej zgody na uzależnienie wieku emerytalnego od liczby posiadanych dzieci, a takie pomysły się pojawiają – mówiła minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. – Tak długo, jak długo Lewica będzie w rządzie, tak długo jak będzie odpowiedzialna za ten obszar, nie będzie podwyższania wieku emerytalnego ani dla kobiet, ani dla mężczyzn, ani dla ojców, ani dla matek, ani dla osób bezdzietnych. Możemy o wieku emerytalnym rozmawiać, ale tylko w celu zrównania go w dół, do 60 lat. 

 

W przyszły weekend politycy Lewicy zapowiadają spotkania z mieszkańcami Bielawy, Polanicy-Zdrój czy Świdnicy na Dolnym Śląsku. 

MaTo / opr. ToMa

Fot. Tomasz Maczulski 

Exit mobile version