Piłkarze Górnika Łęczna przegrali z Hetmanem Zamość 0:1 w meczu sparingowym. Jedyną bramkę w 70. minucie zdobył Kamil Posielski.
– Rezultat nie do końca oddaje to, co działo się na boisku – uważa bramkarz Łęcznian Adam Matysek. – Czujemy duży niedosyt, bo powinniśmy ten mecz wygrać. Mieliśmy przewagę, posiadaliśmy piłkę, ale nie było konkretów. Ale wyciągamy wnioski i walczymy dalej.
Zadowolony z realizacji założeń taktycznych jest trener Hetmana Łukasz Gieresz: – Wynik cieszy. Jestem bardzo zadowolony z realizacji założeń, bo graliśmy z klasowym przeciwnikiem. Skupiliśmy się na ćwiczeniu gry w defensywie i obrony pola karnego. Uważam, że na tle mocnego przeciwnika wypadliśmy bardzo dobrze. I jestem z tego bardzo zadowolony, bo Hetman to na razie „plac budowy” i czeka nas jeszcze dużo zmian.
Dla przygotowującego się do gry w II lidze Górnika był to trzeci mecz kontrolny i trzecia porażka. Wcześniej podopieczni trenera Jurija Szatałowa przegrali z Dynamem Bukareszt 1:2 i ze Stalą Rzeszów 2:4. Sobotnim rywalem zielono-czarnych będzie Chełmianka.
Dla Hetmana Zamość, który jest beniaminkiem III ligi, dzisiejszy mecz w Łęcznej był pierwszym sparingiem w letnim okresie przygotowawczym. W sobotę zamojska drużyna zmierzy się z Janowianką.
JK
Fot. Wojciech Szubartowski
