W Lublinie dobiegają końca jubileuszowe 40. Międzynarodowe Spotkania Folklorystyczne im. Ignacego Wachowiaka. Mieszkańcy od środy mieli okazję oglądać występy 5 polskich i 7 zagranicznych zespołów z Chile, Francji, Kirgistanu, Kosowa, Słowenii, Słowacji, Panamy.
– Festiwal od 40 lat jest wpisany w kulturalną mapę Lublina – mówi Ernest Szymański, choreograf, zastępca dyrektora Zespołu Pieśni i Tańca „Lublin” im. Wandy Kaniorowej. – Jest bardzo dużo osób, które tego lipcowego czasu nie wyobrażają sobie bez naszego festiwalu. Przychodzą i młodzi, i osoby starsze, i całe rodziny. Oprócz wielomiesięcznej pracy logistycznej, pilnowania programów, kiedy już wszyscy się do Lublina zjadą, to jest czas wspólnego świętowania, wspólnych zabaw, koncertów, spotkań.
– Taniec ludowy to moja pasja od dziecka – mówi Kamila, tancerka Zespołu Tańca Ludowego UMCS im. Stanisława Leszczyńskiego w Lublinie. – Bardzo interesujemy się kulturą ludową i to nie tylko polską, bo mamy w naszym repertuarze też tańce regionów wschodnich. Poznanie folkloru innych narodów to dla nas ciekawe doświadczenie i fajna nauka.
Od godziny 16.00 na Placu Litewskim dzięki tancerzom z Chile będzie można nauczyć się tańców latynoskich. Natomiast w Ogrodzie Saskim natomiast od godziny 17.00 ruszy kiermasz sztuki ludowej, zaś godzinę później w tamtejszej muszli koncertowej rozpocznie się koncert galowy kończący 40. Międzynarodowe Spotkania Folklorystyczne. Na wszystkie wydarzenia wstęp jest wolny.
BoS / JZoń / opr. ToMa
Fot. Piotr Michalski
