Dobrze za miastem? Wójt Spiczyna o urokach swojej gminy

EAttachments9623777f7d0e8acd9f311203ffa60d6c12ec5ff xl

A teraz przenosimy się kilka kilometrów za Lublin, do urokliwej gminy Spiczyn. Tutaj przeprowadza się wielu mieszkańców miasta, czemu trudno się dziwić biorąc pod uwagę jej atrakcyjne otoczenie przyrodnicze i kulturowe, choćby malownicze wzgórze zamkowe w Zawieprzycach.

„Gmina Spiczyn – dobrze za miastem” – tym hasłem promuje się samorząd, o czym wójt Tomasz Iwanicki mówi reporterowi Radia Lublin Sebastianowi Pawlakowi.

Zespół Pałacowo-Parkowy w Zawieprzycach odzyskuje dawny blask. W niedzielę został tutaj otwarty, wyremontowany XVII-wieczny lamus. Zacznijmy może od tego, czym jest lamus.

– Adaptowaliśmy ten budynek pod kątem muzealnym i już pierwsze ekspozycje się pojawiły w tym budynku – tłumaczy Tomasz Iwanicki. – Lamus, jak sama nazwa wskazuje, nie chodzi o takie brzydkie skojarzenia w postaci, że ktoś jest starym lamusem, ale kiedyś pełnił funkcję w XVII wieku magazynu, spichlerza, zbrojowni. I w tym duchu chcieliśmy troszeczkę ten budynek pokazać. Mamy właśnie w dolnej sali ekspozycję broni białej, armaty, będą muszkiety, stroje z epoki. Więc ta ekspozycja mam nadzieję, że z biegiem czasu będzie się rozbudowywała. W tym momencie dzięki chorągwi zamku w Zawieprzycach mogliśmy te eksponaty właśnie w tym budynku pokazać. Dodatkowo już dostaliśmy kolejne dofinansowanie na wyposażenie tego miejsca. Będziemy tutaj troszeczkę szli w multimedia. Będą nasi turyści, mieszkańcy mogli wysłuchać opowieści z hologramu Jana III Sobieskiego, Marysieńki. Tak żeby całą historię i legendę naszego wzgórza można było poznać w nowoczesny sposób. Są to rekonstrukcje, część mamy prawdziwych, są elementy zbroi prawdziwe. Tak że tutaj te zbiory będą uzupełniane, mam nadzieję, że o oryginalne eksponaty. Na pewno mamy oryginalne eksponaty z późniejszych lat. Na razie jeszcze nie znalazły się w tym budynku, bo też brakuje nam gablot do ekspozycji, czy też elementów wystawienniczych, które właśnie będą uzupełniane w kolejnym kroku wyposażenia tego miejsca.

Ten zespół pałacowo-parkowy w Zawieprzycach to jest taka perełka wasza. Został zbudowany na wzgórzu zamkowym przy dolinie Wieprza, a Wieprz to kolejna atrakcja gminy. Ulubiona rzeka kajakarzy.

– Dokładnie tak. I tutaj pojawiają się kajakarze, zapraszamy serdecznie wszystkich turystów, ale też tych spływających, do tego, żeby kiedy zakończą swój spływ w Zawieprzycach, odwiedzić to miejsce. Pojawiła się dodatkowa atrakcja, miejsce gdzie można oprócz tego, żeby pozwiedzać piękne malownicze miejsce, również coś zjeść.

CZYTAJ: Żyrzyn stawia na rozwój. Trwają kluczowe inwestycje w gminie

Czyli jesteście takim dodatkiem do Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego, takim dodatkiem kulturalno-zabytkowym, tak można powiedzieć.

– Dokładnie tak – przyznaje Tomasz Iwanicki. – Ale staramy się, żeby nasza gmina nie było tylko gminą, czy też miejscem przejazdowym. Chcemy, żeby tutaj turyści specjalnie przyjeżdżali. Liczymy na to, że w przyszłości uda się zdobyć środki na ścieżki rowerowe, połączenie z Lublina. Zwłaszcza, że już w tym momencie wyznaczona jest trasa Velo Wieprz i naturalnie przebiega przez naszą gminę. Ale też chcemy, żeby był bezpośredni dojazd ścieżką rowerową z Lublina do właśnie tej malowniczej trasy wzdłuż doliny Wieprza.

No i niedługo zostanie oddana kładka pieszo-rowerowa nad Wieprzem w Łęcznej, którą będzie można dojechać z Łęcznej do Kijan, a tam jest piękny pałac Sonnenbergów.

– Dokładnie tak. Oprócz tego, że już są wyznaczone te trasy rowerowe od Łęcznej do Kijan, niebawem rozpocznie się też inwestycja przy drodze wojewódzkiej 829 i tutaj będzie też ze ścieżką rowerową. Zapraszamy serdecznie mieszkańców Łęcznej do tego, żeby odwiedzić nasze rejony. Właśnie wspomniany pałac w Kijanach, jak również oczywiście kościół św. Anny, który jest zabytkiem i pochodzi z tego samego wieku, co nasze wzgórze. Dużo zabiegów było o to, żeby ta droga powstała. W tym momencie zostały ogłoszone przetargi i mam nadzieję, że niebawem zostaną podpisane stosowne umowy z wykonawcami właśnie na remont tej drogi. Będzie łatwy i przyjemny dojazd z miasta powiatowego w naszym kierunku.

CZYTAJ: Schludnie i bezpiecznie. Pomost nad biłgorajskim zalewem po remoncie [ZDJĘCIA]

Waszym hasłem jest „Gmina Spiczyn, dobrze za miastem”. Te wszystkie atrakcje powodują chyba, że ludzie chcą się tutaj osiedlać.

– Oprócz tych atrakcji, które posiadamy, czyli zabytki, spokojne miejsca, dolinę Wieprza, miejsca, gdzie można pojechać rowerem, również to jest to, że niedaleko naszej granicy będzie przebiegała S19, jak również będzie węzeł, około 2,5 km od granicy naszych miejscowości, typu Jawidz czy Charlęż. Właśnie te rejony, te miejscowości stają się bardzo atrakcyjne, jeśli chodzi o zamieszkanie i poszukiwanie działek przez potencjalnych nabywców i mam nadzieję naszych mieszkańców. Jeśli chodzi o inwestorów, również zapraszamy. Mamy stosowne miejsca w planie ogólnym, który został uchwalony w czerwcu. Teraz czeka na publikację. Więc już jesteśmy gotowi do tego, żeby kolejne etapy i kolejne kroki robić, jeśli chodzi o zmiany w miejscowym planie zagospodarowania.

A jak ten plan ogólny zmieni gminy? Czy w ogóle zmieni? Czy macie jakieś pomysły, jeśli chodzi o tereny inwestycyjne, budowlane? Jak to będzie wyglądało?

– Jeśli chodzi o tereny budowlane, to rzeczywiście troszeczkę się zmienia, ze względu na to, że dochodzi sporo terenów nowych, budowlanych, zabudowy mieszkaniowej – tłumaczy Tomasz Iwanicki. – Oprócz tego, że te tereny, które mieliśmy z obecnych planów zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę mieszkaniową, to doszło nam około 150 hektarów dodatkowych terenów pod tę zabudowę. Więc liczymy na to, że przybędzie nam mieszkańców. Zapas terenów mamy na około 11 tysięcy mieszkańców, czyli podwajamy liczebność naszej gminy.

A jakie inwestycje gmina realizuje dla mieszkańców, także tych nowych? Co planujecie w tym roku? Co planujecie w przyszłości?

– W tym roku została zakończona inwestycja w Kijanach, jeśli chodzi o modernizację ujęcia i infrastruktury wodociągowej. I to pozwoliło nam przeżyć ten problem związany z brakiem wody, które pojawiają się u sąsiadów, ale też w naszych miejscowościach, naszej gminy, gdzie mieliśmy problem i mamy problem w miejscowości Charlęż. Tam rzeczywiście w momencie, kiedy były nasilone temperatury i nadmierne podlewanie trawników czy ogrodów powodowało, że mieliśmy chwilowe braki tej wody i spadek ciśnienia. Udało się tego uniknąć w miejscowości Kijany, gdzie właśnie dokonaliśmy gruntownej przebudowy, modernizacji tego ujęcia i ponad tysiąc mieszkańców nie miało tego problemu z brakiem wody. Jeśli chodzi o Charlęż, właśnie przygotowujemy się, jak większość włodarzy sąsiednich gmin, do tego, żeby składać w najbliższym naborze, który się rozpoczyna w lipcu, wnioski o dofinansowanie właśnie na infrastrukturę wodociągową. Jesteśmy na etapie wyboru wykonawcy również modernizacji ujęcia dużej miejscowości Jawidz. Te inwestycje poprawią na pewno możliwości ujęć, poprawią komfort mieszkańców naszej gminy i mam nadzieję, że spowodują, że nie będziemy mieli braków wody i spadków ciśnień.

CZYTAJ: Jak zatrzymać mieszkańców? Burmistrz Końskowoli o inwestycjach w gminie

Jesteście kolejnym samorządem, który apeluje o oszczędzanie wody. Czy te apele w ogóle są skuteczne, panie wójcie?

– Mam nadzieję, że tak – mówi Tomasz Iwanicki. – Jeśli chodzi o apele, to musimy to robić ze względu na to, że tej wody nam brakuje. Wody gruntowe opadają i tutaj tej wody rzeczywiście może brakować i trzeba tej wody z głową używać. Mam również taką nadzieję, że mieszkańcy będą się stosowali do tych apeli i ten pobór wody w tych godzinach, gdzie ludzie wracają z pracy, chcą się umyć czy też zagospodarować tę wodę do celów bytowych, no ta woda będzie. A w przypadku, kiedy w jednym czasie i to jest ten problem, duże temperatury i wszyscy zaczynali podlewać praktycznie o tej samej godzinie, czyli gdzieś tam po godzinie 20.00, no i wtedy robi się problem, bo jest gwałtowny spadek ciśnienia w sieci i każdemu tej wody brakuje. Tutaj oczywiście są tereny rolnicze, tereny, na których są gospodarstwa i każdy gdzieś tam przy swojej posesji ma ogród warzywny. To jeszcze jest zrozumiałe, żeby te warzywa utrzymać, trzeba je podlać. Ale są takie sytuacje, że ludzie podlewają trawnik, dlatego żeby był piękny i zielony. Tutaj trzeba się zastanowić i wyważyć sens pewnych działań.

Dla jakości życia duże znaczenie ma aktywność i oferta jednostek kultury, takich np. jak u was, jak GOK w Ziółkowie czy Kół Gospodyń Wiejskich. Jak to wygląda? Czy macie aktywnych mieszkańców?

– I tutaj muszę się pochwalić, mamy bardzo aktywnych mieszkańców, bardzo aktywne stowarzyszenia, które działają w naszej gminie. Tutaj kluby sportowe bardzo prężnie działają, mamy Iskrę Spiczyn, zapasy, cały czas są prowadzone treningi. W 2024 roku powstał klub sportowy piłki nożnej Sparta Spiczyn, gminny klub sportowy dla seniorów. W tamtym roku została otworzona szkółka dla dzieci, Akademia Sparta. Też bardzo prężnie działają kluby i propagują aktywny styl życia, nie tylko osób starszych, ale również najmłodszych i wyciągają te dzieci sprzed komputerów, telefonów. Nawet sam byłem zdziwiony, bo liczyłem na to, że gdzieś tam Akademia będzie zrzeszała około 50 do 60 dzieciaków, właśnie tych najmłodszych, a się okazuje, że jest potencjał na setkę, więc to jest ciekawe. Mam nadzieję, że ta inicjatywa gdzieś tam będzie sobie rosła i będziemy mieli młodzież, która będzie się tym sportem interesowała.

Czyli realizują hasło „Gmina Spiczyn – dobrze za miastem”.

– Dokładnie tak – przyznaje wójt. – To hasło mam nadzieję, że zostanie dłużej z nami i rzeczywiście nasze piękne tereny powodują to, że czujemy się, my jako mieszkańcy, dobrze za tym miastem. Ale również wszyscy goście, którzy do nas przyjeżdżają i przejeżdżają, bo nasza gmina jest tym miejscem czy tą gminą transferową do Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego, do sąsiedniej gminy. Więc jeżeli ktoś chce i ma chwilę czasu, serdecznie zapraszamy, żeby zapoznać się z ofertą naszej gminy.

Teren gminy Spiczyn przecinają dwie największe rzeki Wyżyny Lubelskiej: Wieprz i Bystrzyca. Doliny Wieprza i Bystrzycy stanowią korytarz ekologiczny o randze krajowej, w dolinach tych rzek znajdują się starorzecza. 

Na XVIII-wiecznym cmentarzu w Kijanach spoczywają krewni Marii Skłodowskiej-Curie.

Fot. Sebastian Pawlak

Exit mobile version