Po pięcioletniej przerwie w zespole PGE MKS-u El-Volt Lublin znów zagra Dagmara Nocuń. Skrzydłowa opuściła drużynę biało-zielonych w 2021 roku, przenosząc się do niemieckiego TuS Metzingen. Potem grała też w rumuńskim CS Gloria 2018 Bistrita-Năsăud oraz w czarnogórskiej Budućnosti Podgorica.
Jakie emocje towarzyszą jej w pierwszych dniach treningów po powrocie do Lublina? – Czuję się super. Niewiele miałyśmy jeszcze wspólnych treningów. Ale już ponownie postawiłam moje pierwsze kroki na Globusie i było naprawdę fajnie. W drużynie jest sporo dziewczyn, które znam, jest też kilka nowych. Myślę, że fajnie będzie się to komponować – stwierdza Dagmara Nocuń.
W czasie swojego pierwszego pobytu w Lublinie Nocuń zdobyła z MKS-em pięć tytułów mistrzyni Polski i trzy krajowe puchary. Teraz też chciałaby nawiązać do tych sukcesów. 30-latka uważa, że potencjał lubelskiego zespołu jest duży. – Myślę, że wygląda to super, bo na każdą pozycję mamy 2 bardzo dobre zawodniczki. Dzięki temu będzie można rotować zespołem. To będzie nasz bardzo duży atut – uważa Dagmara Nocuń.
MKS na mistrzowski tytuł czeka od 2020 roku.
JK
Fot. Wojciech Szubartowski / archiwum RL
