Politechnika Lubelska tworzy aplikację dla niesłyszących, która będzie ich informować o zagrożeniu.
Narzędzie będzie wykorzystywało sztuczną inteligencję do rozpoznawania dźwięków takich jak syreny alarmowe, klaksony, szczekanie psa, krzyk, płacz dziecka czy alarm przeciwpożarowy, a następnie poinformuje użytkownika za pomocą wibracji czy sygnałów świetlnych.
CZYTAJ: Lekarze z Lublina uratowali 84-latkę. Przeprowadzili skomplikowaną operację serca
– Prototyp aplikacji AI EAR SUPPORT działa już na smartfonach – mówi doktorant na Politechnice Lubelskiej Jakub Krzysiak. – Już dzisiaj aplikacja potrafi skutecznie wykrywać pojawiające się dźwięki. Kolejnym etapem naszych prac jest nauczenie systemu szybkiego i precyzyjnego rozpoznawania konkretnych sygnałów oraz błyskawiczne przekazanie informacji użytkownikowi o potencjalnym zagrożeniu. Podstawowym źródłem dźwięku jest mikrofon wbudowany w telefon, ale w przyszłości system będzie również współpracował z urządzeniami takimi jak smartwatch, opaski czy słuchawki.
Aplikacja powstaje we współpracy z przedstawicielami społeczności osób głuchych i słabosłyszących. Rozwiązanie tworzone jest w ramach ministerialnego programu – doktorat wdrożeniowy.
LilKa / opr. AKos
Fot. pixabay.com
