Trzeci sezon z rzędu w piłkarskiej ekstraklasie rozpoczyna Motor Lublin. Żółto-biało-niebiescy w niedzielę (26.07) na inaugurację na wyjeździe zmierzą się z Widzewem Łódź.
Co będzie kluczem do zwycięstwa? – Musimy znaleźć balans pomiędzy ogromnym głodem zdobywania jak najszybciej punktów, a dużym rozsądkiem, mądrością i doświadczeniem, bo mamy bardzo mądrych, doświadczonych zawodników. Ale też balans w tym, żeby być nieprzewidywalnym i nieszablonowym – mówi szkoleniowiec lubelskiego zespołu Mariusz Misiura.
Przed tym sezonem w lubelskiej drużynie doszło do wielu roszad. Zmienił się sztab szkoleniowy i wielu zawodników.
– Chcemy zachować ofensywny styl gry i uszczelnić obronę – deklaruje napastnik Motoru Karol Czubak. – Wydaje mi się, że Motor będzie taką drużyną, jaką był w tamtym sezonie, że będzie chciał atakować, strzelać bramki. Mieliśmy jedynie problem z defensywą i na pewno to będziemy chcieli poprawić, żebyśmy znowu nie stracili ponad 50 bramek, bo to był nasz problem. Myślę, że z przodu będzie to wyglądało jak w tamtym sezonie. Ludzie przychodzą na Motor, bo go kochają, ale przychodzą też, bo Motor się fajnie ogląda. Nasz zespół w tamtym i jeszcze wcześniejszym sezonie grał fajną piłkę. Będziemy chcieli to podtrzymać, tylko żebyśmy w defensywie byli skuteczniejsi i tracili mniej bramek.
Dla kibiców pierwszą okazją do zobaczenia nowych zawodników była czwartkowa prezentacja drużyny w Ogrodzie Saskim.
Pozytywnie spotkanie z kibicami odebrał pomocnik Mateusz Łęgowski. – Pojawiło się bardzo dużo fanów, jestem w szoku. Bardzo pozytywna energia. Widać, że kibicom zależy na klubie, pokazują to. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.
Co możesz powiedzieć o sile zespołu, który tutaj trochę na nowo się tworzy?
– Myślę, że się zgrywamy, atmosfera jest bardzo dobra w zespole. Potrzebujemy jeszcze jakiegoś czasu, ale widać, że z dnia na dzień jest coraz lepiej. Może nie być od pierwszego meczu super, ale z każdym spotkaniem będziemy lepiej wyglądać. Ale będziemy starali się, żeby to już od pierwszego meczu to jak najlepiej wyglądało. Kiedy początek jest dobry, to zawsze dodaje motywacji i zawsze jest pozytywna energia. Najważniejsze, żeby ruszyć dobrze, żeby punktować – stwierdza Mateusz Łęgowski.
– Myślę, że Ekstraklasa bardzo poszła w ostatnich latach do przodu, bardzo się rozwinęła. Mam tu na myśli infrastrukturę, poziom ligi i pieniądze. To wszystko poszło naprawdę do przodu, więc uważam, że liga też będzie bardzo mocna i wyrównana, więc każdy mecz będzie bardzo ważny – dodaje Mateusz Łęgowski.
Jednym z zawodników, którzy pozostali w drużynie jest Paskal Meyer. Młody obrońca do tej pory nie otrzymywał wielu minut. W okresie przygotowawczym z dobrej strony pokazał się jednak w sparingach, a trener Mariusz Misiura przyznał, że jest pod dużym wrażeniem 21-latka.
– Takie słowa szkoleniowca dodają skrzydeł – mówi Paskal Meyer. – To bardzo buduje. Wchodzę w nowy sezon z pozytywnymi myślami. Czuję duże zaufanie ze strony sztabu szkoleniowego. Dostałem nową rolę, nową pozycję, dlatego bardzo dziękuję za to zaufanie. Wygląda, że ofensywnie gram na szóstce, a defensywnie wracam do roli stopera, środkowego obrońcy. Będzie inny styl gry Motoru, bo jest nowy sztab, nowy trener przyszedł i nowi gracze.
Niedzielny wyjazdowy mecz Motoru z Widzewem zaplanowano na godzinę 17:30.
JK
Fot.
