Aleksandra Mirosław: Na sportowej emeryturze nie będę się nudzić

EAttachments9620649514afa2ed6bc6060ed1fd32542d60e68 xl

Zawody Pucharu Świata we wspinaczce sportowej na czas w Krakowie były przedostatnim startem Aleksandry Mirosław w karierze. Przed nią już tylko mistrzostwa Europy, które pod koniec sierpnia zostaną rozegrane we francuskim Laval.

– Na sportowej emeryturze na pewno nie będę się nudzić – mówi mistrzyni olimpijska z Paryża. – Mam przed sobą wiele wspaniałych projektów. Głównym jest moja Akademia 6.02, która pod koniec tego roku i na początku przyszłego będzie otwierała swoje filie w innych miastach w Polsce. Są też zawody UP! Games, które odbędą się jesienią. Tym razem zamiast dwóch będą cztery edycje, więc się rozrastamy. To dalszy rozwój interaktywnych ścianek, gdzie jestem inwestorem. Wszystkie moje główne projekty są skierowane do dzieci, ale każdy z nich trochę opiekuje inny obszar. Absolutnie żadnym celem ani UP! Games, ani Akademii nie jest poszukiwanie drugiej Oli Mirosław, tylko pokazywanie dzieciom, że sport jest fajny, że ruch jest fajny, że można się nim bawić. Ci młodzi adepci wspinania będą jeszcze mieć czas, żeby się stresować i martwić. 

Podczas zawodów Pucharu Świata w Krakowie indywidualnie Mirosław zajęła czwarte miejsce, po tym jak w finale popełniła falstart. W niedzielnej rywalizacji sztafet wraz z Patrycją Chudziak odpadła w ćwierćfinale.

JK 

Fot. PAP/Art Service

Exit mobile version