77. rocznica „Cudu lubelskiego”

EAttachments80542980255d7bd49ed512582464d5e54832366

2024-07-03T22:06:22:301 , Fot. Piotr Michalski 2024.07.03 LUBLIN . 75. ROCZNICA " CUD LUBELSKI " . PROCESJA . FOT. PIOTR MICHALSKI

77 lat temu, w niedzielę 3 lipca 1949 roku doszło do wydarzenia znanego w historii jako „Cud lubelski”. Wierni modlący się przy kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej zauważyli czerwoną ciecz spływającą z obrazu, sprawiając wrażenie, jakby Matka Boża płakała krwawymi łzami. Do Lublina – mimo blokady władz komunistycznych – ściągały tłumy.

POSŁUCHAJ PODCASTU: Wiara. Poradnik dla wątpiących

– Chociaż Kościół na początku nie uznał nadprzyrodzoności zjawiska „Cudu lubelskiego” to doszło do sekwencji zdarzeń, które sprawiły, że zostało ono uznane trochę pośrednio za cud. W czasie pielgrzymki do Polski w 1987 roku Jan Paweł II modlił się przed obrazem Matki Bożej Płaczącej w lubelskiej katedrze – mówi kapucyn prof. dr hab. Andrzej Derdziuk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. – W czerwcu 1988 roku zezwolił na ukoronowanie obrazu Matki Bożej w katedrze lubelskiej koronami papieskimi, co jest jakimś pośrednim dowodem na uznanie tego cudu. 26 czerwca 1988 roku na Majdanku kardynał Józef Glemp dokonał koronacji obrazu koronami papieskimi.

– To przede wszystkim znak wiary – dodaje kapucyn prof. dr hab. Andrzej Derdziuk. – Było przede wszystkim to umocnienie w wierze, że Maryja jest z nami i że płacze na losem narodu, ale także płacze nad ludźmi, którzy dokonywali jakiegoś zaprzaństwa, bo był to czas pewnego odstępstwa. Ten znak z nieba był potwierdzeniem wiary, ale był też w jakiś sposób ostrzeżeniem, że odstępstwa od wiary, które dokonywały się przecież w Polsce, bo ludzie zaczynali współpracować z tym nowym reżimem, jest czymś, co zasmuca niebo. 

77. rocznica Cudu Lubelskiego od rana gromadzi wiernych w lubelskiej archikatedrze. Przychodzą z osobistymi intencjami, by pomodlić się przed obrazem Matki Bożej Płaczącej. Wielu z nich pamięta też czasy, gdy na lipcowe uroczystości do Lublina przyjeżdżali pielgrzymi z całej Polski. 

O co dziś proszą wierni?

– Idziemy z modlitwą o zdrowie, o zdrowie dla dzieci, żeby nie było wojny. Przez Matkę Boską do Pana Jezusa. Prosiła mnie znajoma, zamówiłam intencję i jest msza o jej zdrowie. Coś w tym musi być prawdziwego. Przychodziłyśmy tutaj z koleżanką, bo ja tutaj mieszkałam. Było bardzo dużo ludzi i było bardzo ciepło. Podawałyśmy wodę starszym osobą. Wodę nosiłyśmy wiaderkami – opowiadają mieszkańcy.

„Cud lubelski” jest uznawany za początek walki państwa z Kościołem. Gdy zauważono łzy na obrazie, a wiadomość rozeszła się w całym mieście, wojsko odcięło Lublin od świata. Według oficjalnych dokumentów aresztowano i osadzono w więzieniu na Zamku Lubelskim kilkaset osób.

15 maja 2014 roku Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wydała dekret, na mocy którego 3 lipca w Archikatedrze Lubelskiej ustanowiono święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej. To lokalne święto, które gromadzi tysiące ludzi w uroczystej procesji.

Tegoroczne uroczystości rozpocznie, o godzinie 19.00, msza pontyfikalna. Uroczystościom będzie przewodniczył metropolita lubelski biskup Stanisław Budzik. Po nabożeństwie około godz. 20.30 wierni przejdą w procesji różańcowej ulicami: Królewską, Lubartowską, Świętoduską i Deptakiem, przez Plac Łokietka, wrócą do archikatedry. Przejście uczestników procesji odbędzie się przy całkowitym wstrzymaniu ruchu samochodów. Dla linii komunikacji miejskiej wyznaczono objazdy. Utrudnienia potrwają do około godz. 22:00.

PaSe / MaTo / opr. Akos / LisA

Fot. archiwum RL

Exit mobile version