Targowiska i lokalne bazarki czy dyskonty? Czereśnie stały się ostatnio głośnym przykładem podejścia klientów do artykułów spożywczych z lokalnych upraw wobec masowego ich importu z krajów południa. Argumentem na rzecz tych drugich była często niższa cena. Jednak sprowadzanie preferencji zakupowych do ceny jest dużym uproszczeniem.
JB
Fot. pixabay.com
