„Zbliżanie się do geniuszu”. Monodram o Noblistce w Teatrze Starym

EAttachments95943279a26212eb6fe75d77c5512ff827e328f xl

Była kobietą, która od początku była pewna siebie oraz swojej wiedzy, wyjechała do Paryża za marzeniami, a krótko potem pierwsza zawojowała Sorbonę, mimo niełatwej drogi. Za nami premiera monodramu „Maria Skłodowska-Curie. Doświadczenie” w wykonaniu Agnieszki Przepiórskiej w Teatrze Starym w Lublinie.

Od 10 lat aktorka tworzy teatr biograficzny, nazywany przez nią „bioteatrem”. To właśnie za sprawą jej monodramu „Kropki, przecinki, papierosy…” o Wisławie Szymborskiej oraz z fascynacji postacią zrodził się zamysł o przedstawieniu Skłodowskiej-Curie w podobnej konwencji.

–  Dla mnie jest to doświadczenie: doświadczenie bycia na scenie, próba przybliżenia się do postaci Marii, doświadczanie życia, doświadczanie czegoś nowego, czyli wiedzy ścisłej, ale też doświadczanie jako eksperyment. To eksperyment zbliżania się do czegoś, co jest nienamacalne, do pewnej tajemnicy, którą niosła ze sobą Maria Skłodowska-Curie. To jest też zbliżanie się do jej geniuszu, czyli doświadczanie czegoś, co jest dalekie ode mnie, a co próbuję zrozumieć – mówi Agnieszka Przepiórska.

– Na powstanie tego spektaklu miała wpływ moja wizyta w Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie, spotkanie z jego nową dyrektorką, Barbarą Gołębiowską i rozmowa o postaci, która od wielu, wielu lat mnie osobiście fascynowała. Nie tylko dlatego, że jestem absolwentem Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, ale mam także wrażenie, że jest to postać, która umyka tej naszej – często bardzo powierzchownej – wiedzy. Znamy ją wyłącznie tylko jako wybitną naukowczynię. I ta rozmowa pokazała mi, że warto poznać panią Marię bliżej – opowiada Michał Karapuda, dyrektor Teatru Starego w Lublinie. 

– Praca nad spektaklem trwała de facto rok. Rok temu od dyrektora Michała Karapudy otrzymałam propozycję zagrania Marii Skłodowskiej-Curie. Wiadomo, że zajmowałam się po drodze innymi rzeczami, ale Maria towarzyszyła mi przez rok. Przeczytałam mnóstwo biografii, książek, miałam liczne konsultacje, wielokrotne spotkania z reżyserką, z dramaturgiem. Chciałam się jak najwięcej dowiedzieć na temat jej życia, bo to, co wiedziałam ze szkoły, to namiastka tego, kim Maria Skłodowska była.  Wiedziałam, że nie uniosę całej historii  67 lat,  więc zdecydowaliśmy się na wybranie wątków, które wydały nam się najważniejsze dla naszej opowieści, czyli wątków prywatnych. Powoli nakładałam na siebie skórę Marii, próbując zrozumieć jej wybory, to, co jej towarzyszyło – doświadczenie życia, a życie ją bardzo doświadczało – dodaje Agnieszka Przepiórska.

Reżyserką spektaklu jest Justyna Łagowska, a autorem tekstu Piotr Rowicki. Kolejne odsłony monodramu pojawią się po wakacjach.

WeJa / opr. ToMa

Fot. Teatr Stary

Exit mobile version