Tu bije lotnicze serce Polski! Podniebne akrobacje na Świdnik Air Festival [ZDJĘCIA, AKTUALIZACJA]

EAttachments95765514a18871926a490097caa9eefbcda8bc1 xl 1

W Świdniku w sobotę (13.06) warto było spoglądać wysoko w niebo. Blisko 100 pilotów z całego świata, kilkadziesiąt typów samolotów, a także dzienne i nocne pokazy lotnicze – na lotnisku trawiastym w tym mieście zorganizowano V Świdnik Air Festival.

To największa impreza tego typu po prawej stronie Wisły. Zrzesza ona miłośników lotnictwa z całej Polski i świata. W sobotę bez wątpienia w Świdniku biło więc lotnicze serce Polski. 

ZOBACZ ZDJĘCIA:

– W czasie akrobacji jest radość związana z poczuciem kontroli samolotu. Wiem, co chcę zrobić, wiem, jak to zrobić, żeby było bezpiecznie. Ale nie da się porównać niczego do przeciążeń powyżej -5 czy -6 g, gdzie krew próbuje rozerwać głowę, oczy, uszy. Jednak świadomość kontroli nad tym jest najfajniejsza w lataniu akrobacyjnym – opowiadał Artur Kielak, słynny pilot akrobacyjny, za sterami samolotów od ponad 30 lat.  

CZYTAJ:  Nie tylko pokazy lotnicze. Air Festival w Świdniku

Na pokazach nie brakowało kultowych maszyn takich jak P-51D Mustang, Douglas A-26C Invader czy polskich Iskier. 

– W sobotę wszyscy patrzymy wysoko w niebo – mówił dyrektor festiwalu Maciej Madej. – Wprost ze Szwecji przyleciał jeden z największych samolotów myśliwskich epoki zimnej wojny – Saab 37 Viggen. Na pewno da nam dużo hałasu na dopalaczu. Ale będą też piloci na wspaniałych maszynach akrobacyjnych.   

Na lotnisku trawiastym w Świdniku pokazy oglądały tłumy ludzi. – Jest co oglądać – przyznawali  widzowie – Kiedy się to widzi, są większe emocje i lepsze przeżycia. Uszczęśliwia mnie to, kiedy widzę latające samoloty. Bardzo się cieszę, że mogę tu być i zobaczyć maszyny z całego świata. Strasznie interesuję się lotnictwem. Najbardziej chyba podoba mi się dźwięk samolotów. To dla zwykłego człowieka niepojęte, co oni mogą robić w powietrzu.  

Podczas imprezy w akcji można było zobaczyć między innymi grupę akrobacyjną FireBirds, a także pilotów Artura Kielaka czy Pawła Kozarzewskiego.

Na widzów na lotnisku trawiastym w Świdniku czekały także: Strefa Historii Polskiego Lotnictwa, wystawa samochodów i motocykli z czasów PRL,  klasyki amerykańskiej motoryzacji czy eksperci Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, dzięki którym była możliwość poznania pracy meteorologów od kulis.

Aby zapewnić dojazd na wydarzenie, Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie uruchomił specjalną linię Air kursującą co 30 minut do godziny 22:30 po dwóch trasach: Ruska – Świdnik stadion oraz Felin – Świdnik stadion. Zaś około godziny 23:00 zostały podstawione dodatkowe autobusy przegubowe w celu odwiezienia uczestników. Zostaną także wykonane dwa dodatkowe kursy linii nr N2 ze Świdnika.

MaTo / opr. ToMa 

Fot. Iwona Burdzanowska 

Exit mobile version