Mieszkańcy Lublina już mogą się schłodzić mgiełką z kurtyny wodnej, która stanęła na ścieżce rowerowej przy Bystrzycy w pobliżu Alei Piłsudskiego.
CZYTAJ: Z kranów może popłynąć zielona woda. LPEC będzie szukać nieszczelności
– W poprzednich latach w Lublinie w sezonie letnim było kilka takich kurtyn, podobnie będzie w tym roku – zapowiada rzecznik prasowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Lublinie Magdalena Bożko-Miedzwiecka. – Druga kurtyna wodna chcielibyśmy, aby stanęła w weekend w centrum miasta. W tej chwili uzgadniamy z ratuszem konkretną lokalizację. Natomiast kolejne kurtyny mają zmienne lokalizacje w zależności od napływających do nas zgłoszeń. Wskazana lokalizacja musi spełniać określone wymogi, przede wszystkim jest to dostęp do źródła wody, odpowiedni teren gwarantujący bezpieczeństwo osób korzystających z kurtyny, ale też swobodne przejście dla osób, które nie chcą z niej skorzystać.
CZYTAJ: Upały wracają do Polski. Temperatura wzrośnie nawet do 35°C
MPWiK przypomina również o zdroju „Koziołek”, który znajduje się na lubelskim deptaku. Woda z tego wodopoju jest na bieżąco kontrolowana i nadaje się do picia.
MaK / opr. WM
Fot. Piotr Michalski / archiwum RL
