Studenci Politechniki Lubelskiej wezmą udział w międzynarodowych zawodach Shell Eco-marathon 2026. O zwycięstwo powalczą w skonstruowanych przez siebie pojazdach wodorowych – Hydrosie i Hydrze.
Na czym polegają zawody? – Chodzi o to, żeby przejechać określony dystans w czasie nie dłuższym niż wymagany. To jest 16 kilometrów nie dłużej niż 40 minut. Trzeba zużyć jak najmniej energii – tłumaczy opiekun zespołu prof. Jacek Czarnigowski z Wydziału Mechanicznego Politechniki Lubelskiej. – To może być energia elektryczna, wodór albo paliwo płynne – dodaje.
W tym roku za kierownicą zasiądą kobiety. – Przygotowania trwają cały rok akademicki. Czasem nawet w wakacje – mówi Aleksandra. – Jednak najciężej jest 3 miesiące przed zawodami. Wtedy pracujemy od rana do nocy. Można powiedzieć, że prawie 2 zmiany. Co jest najtrudniejsze? Wydaje mi się, że zarządzanie zespołem. Każdy musi mieć określone zadanie i muszą być osoby, które muszą przypilnować, że zostanie ono dokończone poprawnie – dodaje.
Hydrogreen Team POLLUB jako jedyna drużyna z Polski wystawi dwa pojazdy. Na torze Silesia Ring w Kamieniu Śląskim, w dniach 24-28 czerwca, powalczy ze studenckimi bolidami z 28 krajów.
LilKa / opr. PaW
Fot. Magdalena Michalew
