W Lublinie rozpoczęła się trzecia edycja Wschodniego Festiwalu Fotografii. Można na nim ujrzeć różne oblicza fotografii – od sztuki eksperymentalnej i technik szlachetnych po reportaż o świecie.
– Idea festiwalu pozostaje niezmienna – liczy się dobra fotografia – mówi Agnieszka Michałowska z Fundacji Tytonie.art. – Chodzi o podróż przez różne emocje, tematy, problemy, traumy. W festiwalu chodzi o to, żebyśmy wyszli z niego troszeczkę wstrząśnięci.
Wystawy można oglądać m.in. w Galerii Labirynt, Centrum Spotkania Kultur, lubelskim klasztorze Dominikanów czy w Lubelskich Zakładach Tytoniowych.
CZYTAJ: Fotografia tradycyjna wciąż ma rację bytu. Wschodni Festiwal Fotografii w Lublinie
Otwarcie ekspozycji zgromadziło tłumy pasjonatów fotografii. – Czarno-białe fotografie to coś pięknego. Uwielbiam czerń i biel, uwielbiam też portrety – których nie umiem robić – mówi jedna z nich.
W następnych dniach wystawy w ramach festiwalu zostaną otwarte również między innymi w Białej Podlaskiej, Chełmie czy Radzyniu Podlaskim.
Więcej informacji o festiwalu można znaleźć na stronie https://festiwalfotografii.pl/.
BoS / opr. ToMa
Fot. Centrum Spotkania Kultur
