Nie emocje a argumenty. W Lublinie o pograniczu polsko-ukraińskim [ZDJĘCIA]

EAttachments95959852376901779344b90f64ca0e14a86d793 xl

O wspólnym dziedzictwie Polesia oraz Galicji Wschodnie rozmawiają naukowcy z Polski i Ukrainy. W Lublinie trwa konferencja „Pogranicze polsko-ukraińskie. Kultura – Literatura – Język”. 

– W sytuacjach napięć politycznych organizacje naukowe gwarantują stabilność kontaktów – uważa prof. Feliks Czyżewski, wiceprzewodniczący Komisji Polsko-Ukraińskich Związków Kulturowych w Oddziale Polskiej Akademii Nauk w Lublinie. – Dyskutujemy bez emocji, bez gniewu, tylko za pomocą argumentów naukowych. To jest potrzebne, że pokazywać i przeszłość, i teraźniejszość, i projektować przyszłość.

CZYTAJ:  Miód z pralek. Elektrośmieci zmieniły się w ule

– Kultura pogranicza pokazuje, że te dwa narody od wielu lat współpracują ze sobą -mówi prof. Pawło Hrycenko, dyrektor Instytutu Języka Ukraińskiego Narodowej Akademii Nauk Ukrainy. – Politycy przychodzą i odchodzą, a naród, który stworzył tę kulturę, pozostaje. I nigdy faktycznie nie było przesłanek do jakichś wewnętrznych, głębszych konfliktów, dopóki nie zaczęły celowo ingerować siły polityczne.

Drugi dzień międzynarodowej konferencji naukowej „Pogranicze polsko-ukraińskie. Kultura – Literatura – Język” odbędzie się w środę (24.06) we Włodawie.

InYa / opr. ToMa

Fot. Krzysztof Radzki 

Exit mobile version