Jest areszt dla sprawcy brutalnego ataku na 25-latka pod Łęczną

EAttachments9555323cecf5368ced3b0663372a1193735f8d1 xl

Mężczyzna podejrzany o podpalenie 25-latka najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Taką decyzję – na wniosek prokuratury – podjął Sąd Rejonowy Lublin-Zachód.

CZYTAJ: Oblał benzyną i podpalił młodego mężczyznę. 47-latek usłyszał zarzuty

O szczegółach mówi Radiu Lublin rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Lublinie sędzia Marta Śmiech. – Podejrzany stanął pod zarzutem usiłowania pozbawienia życia ze spowodowaniem ciężkiego uszczerbku zdrowiu. Jako przesłankę sąd wskazał uzasadnioną obawę, że oskarżonemu grozi surowa kara pozbawienia wolności. Zbrodnia, o którą podejrzany jest mężczyzna, zagrożona jest karą od 15 lat pozbawienia wolności albo dożywotniego pozbawienia wolności – zaznacza. 

Postanowienie sądu nie jest prawomocne. Przysługuje od niego zażalenie do Sądu Okręgowego.

Jak dotąd ustalono, w niedzielę po południu 47-letni górnik i wtedy jeszcze żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej, przyjechał na posesję w Podzamczu, gdzie jego syn z kolegą naprawiali auto. Między mężczyznami doszło do sprzeczki, podczas której mężczyzna oblał 25-letniego kolegę syna benzyną i podpalił. Poszkodowany doznał bardzo poważnych obrażeń ciała. Przebywa w szpitalu w Łęcznej. Ma poparzone około 70% powierzchni ciała.

Sprawca został zatrzymany po krótkim pościgu. Był wtedy pod wpływem alkoholu.

Po ujawnieniu sprawy dowódca 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej, gdzie podejrzany pełnił służbę, zdecydował o jego zwolnieniu.

JZon / opr. PaW

Fot. archiwum RL

Exit mobile version