Ekspert: Wkraczamy w kulminacyjną falę upałów

EAttachments73106448b54797b258c43ce0f00f8baf44050e8

Europa zmaga się z falą upałów, która może zapisać się w historii. Gorąco jest też w województwie lubelskim, które w całości objęte zostało ostrzeżeniem IMGW trzeciego stopnia przed upałami. 

– Wkraczamy w kulminacyjną falę upałów, a najbliższa noc w naszym regionie będzie miała status tropikalnej – mówi Arkadiusz Wójtowicz z portalu FaniPogody.pl. – Mamy napływ bardzo suchej, gorącej masy powietrza pochodzenia zwrotnikowego. Prognozy numeryczne zakładają, że temperatura wzrośnie do poziomu 33-35 stopni, a wszystko to w połączeniu ze słabym wiatrem, tak że odczucie gorąca będzie mocno potęgowane. Mamy bardzo silną operację słoneczną. Słońce operuje najwyżej w roku, mamy najdłuższe dni w roku i też dodatkowo nakłada nam się czynnik cyrkulacyjny. Tutaj istotną rolę odgrywa adwekcja, kierunek napływu mas powietrza, czyli że mamy napływ powietrza zwrotnikowego. Wygląda na to, że najbliższej nocy w województwie lubelskim będziemy mieli pierwszą noc tropikalną w tym roku.

To oznacza, że w najchłodniejszym momencie nocy temperatura nie spadnie poniżej 20 stopni Celsjusza. 

CZYTAJ: Upały za kierownicą. Jak przygotować się do podróży?

Rekordy ciepła polskich stacji meteorologicznych mogą zostać w najbliższych dniach pobite. Do tej pory najwyższą temperaturę zanotowano 29 lipca 1921 roku w Prószkowie pod Opolem. Było wtedy 40,2 st.

Jednak jak zwraca uwagę Arkadiusz Wójtowicz, pomiary sprzed ponad stu lat można kwestionować. – Pomiar temperatury powietrza jest trudny ze względu na to, że trzeba zapewnić optymalne warunki, jeśli chodzi o przepływ powietrza. Trzeba zapewnić miejsce z dala od zabudowań, jeśli patrzymy na wskazania Światowej Organizacji Meteorologicznej, i dodatkowo odpowiednio chronić czujniki przed promieniami słonecznymi, które potrafią mocno zafałszować pomiar. Te rekordy sprzed ponad stu lat w pewnym stopniu pokazują nam, że wtedy mieliśmy przekroczenie 40 stopni, tylko trzeba spojrzeć też na to, że dziedzina meteorologii się rozwija. Nie wiemy do końca, czy wyniki, które zostały wtedy uzyskane, są na sto procent prawidłowe.

Cala Polska objęta jest ostrzeżeniem IMGW przed upałem, a w przeważającej części kraju jest to alert najwyższego, trzeciego stopnia. Na zachodzie Polski synoptycy prognozują nawet 42 stopnie Celsjusza w niedzielę. W Lubelskiem apogeum upałów ma wystąpić w niedzielę i poniedziałek, kiedy to termometry pokażą w cieniu nawet 39 stopni Celsjusza. 

MaK / opr. WM

Fot. Krzysztof Radzki / archiwum RL

Exit mobile version