Wszystko wskazuje na to, że dojdzie do zmiany trenera w Motorze Lublin. Według medialnych doniesień prezes klubu Zbigniew Jakubas negocjuje kontrakt z Mariuszem Misiurą.
Zainteresowanie osobą 45-latka ze strony „Żółto-biało-niebieskich” nieoficjalnie udało się Radiu Lublin potwierdzić w płockim klubie, z którym Misiura związany jest umową do końca sezonu 2026/2027. Chcąc podebrać „Nafciarzom” trenera, Motor musiałby jednak wykupić od Wisły jego kontrakt. Czy jest to możliwy scenariusz? Sprawy na razie nie chce komentować dyrektor sportowy Motoru Veljko Nikitović.
Od 18 marca 2024 roku pierwszym trenerem Motoru jest Mateusz Stolarski, który z drużyną po 32 latach wywalczył awans do ekstraklasy, a następnie poprowadził ją do zajęcia najwyższego w historii występów w elicie, siódmego miejsca. Z kolei w zakończonych przed kilkoma tygodniami rozgrywkach „Żółto-biało-niebiescy” pod wodzą 33-latka uplasowali się na dwunastej pozycji. Kontrakt Stolarskiego ostatnio był prolongowany w grudniu 2024 roku i wygasa 30 czerwca 2027 roku.
Tymczasem według ustaleń Radia Lublin nikt z kierownictwa Motoru nie rozmawiał dotąd z trenerem na temat rozwiązania umowy. Sam szkoleniowiec miał być zaskoczony krokami podjętymi przez klub, o których dowiedział się z mediów.
To bardzo burzliwe lato dla Motoru. Lubelski klub do tej pory z różnych względów rozstał się z dziewięcioma zawodnikami, w tym z liderami drużyny Bartoszem Wolskim i Ivanem Brkiciem. Do tej pory nie poinformowano o żadnym transferze przychodzącym.
JK
Fot. Iwona Burdzanowska
