Dorota i Jacek pewnego dnia spakowali walizki zebrali swoją piątkę dzieci i wyjechali do Irlandii. Nie byłoby nic w tym dziwnego, bo wielu rodaków udało się tam w poszukiwaniu lepszego życia i pieniędzy. Jednak ich motywacja była zupełnie inna: na Zieloną Wyspę przyjechali, aby udowodnić sobie i innym, że życie oparte na szacunku do drugiego człowieka, miłości i odpowiedzialności ma sens, a pewnych rzeczy po prostu nie da się kupić.
Fot. archiwum rodzinne Jacka Pawlika / nadesłane
