Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce [AKTUALIZACJA]

EAttachments951222447b69d3b31230e5cef56b6e9246367db xl

Aktualizacja 17.16 

Polskie myśliwce i śmigłowce wróciły do baz. Zostały poderwane kilka godzin wcześniej w związku z rosyjskimi uderzeniami z powietrza na Ukrainę. Nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczpospolitej – powiadomiło Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. 

Jak przekazało, w związku z potencjalnym zagrożeniem polskiemu lotnictwu pomagali też sojusznicy – czeskie śmigłowce oraz holenderskie systemy obrony powietrznej. 

 

Trwa zmasowany atak bezzałogowców na Ukrainę. Rosjanie wypuścili dziś (14.05) już ponad 800 takich maszyn w głąb ukraińskiego terytorium. Zginęło sześć osób.

Rosjanie celowali także w obwody graniczące z Polską. Według ukraińskiego prezydenta, czas ataku jest nieprzypadkowy i związany z wizytą Donalda Trumpa w Pekinie. Wołodymyr Zełenski napisał, że jeden z najdłuższych od początku wojny zmasowanych rosyjskich ataków na Ukrainę ma miejsce właśnie w czasie, gdy prezydent Stanów Zjednoczonych przybył z wizytą do Chin. Jak podkreślił, w tym trudnym momencie geopolitycznym Rosja próbuje szkodzić kosztem ukraińskich istnień. Ukraiński prezydent przekazał, że od początku doby wystrzelono już co najmniej 800 rosyjskich dronów, atak ciągle trwa, w szczególności w kierunku obwodów najbliższych granicom państw NATO. Doszło do trafień na Zakarpaciu, w obwodzie lwowskim, wołyńskim, a także w Iwano-Frankiwsku, obwodzie rówieńskim i w wielu innych obwodach. Wiadomo o dziesiątkach rannych, w tym dzieciach. Sześć osób zginęło.

Ukraiński wywiad przekazał, że po fali uderzeń bezzałogowców Rosjanie mogą uderzyć masowo rakietami.

Godz. 13.48

Polska podrywa wojskowe myśliwce w związku ze zmasowanym atakiem rosyjskich dronów na Ukrainę. Mimo wszystko przestrzeń powietrzna w województwie lubelskim nie została całkowicie zamknięta. 

O szczegółach mówi rzecznik prasowy Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, Marcin Hadaj. – W tej chwili aktywność lotnictwa wojskowego nie wpływa w żaden konkretny realny sposób na funkcjonowanie portu lotniczego w Lublinie. Wszystkie zaplanowane operacje powinny odbywać się zgodnie z planem. Oczywiście sytuacja jest dynamiczna. Nie możemy wykluczyć jakichś zmian. Natomiast na tę chwilę to, co dzieje się w zakresie działań wojskowych, nie ma wpływu na lotnictwo cywilne dzięki bardzo dobrej koordynacji działań między stroną wojskową i Polską Agencją Żeglugi Powietrznej.

Jak poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, obecnie w powietrzu operują dyżurne myśliwce oraz śmigłowce, a także naziemne systemy obrony powietrznej. Działania te mają charakter prewencyjny. 

MaK / Informacyjna Agencja Radiowa / opr. WM / ToMa

Fot. pixabay.com

Exit mobile version