Prezes MKS Lublin: Interesuje nas budowa wielkiego klubu

EAttachments9462033e3cb8a109bdaf443a728134fe07b5f14 1

Przed tygodniem piłkarki ręczne PGE MKS-u El Volt Lublin zakończyły występy. Potem przyszedł czas na podsumowania. W sezonie 2025/26 nie udało się zrealizować żadnego z trzech zakładanych celów. Najpierw Lublinianki odpadły z europejskich pucharów, później przegrały w półfinale Pucharu Polski, a przed tygodniem zakończyły rozgrywki ligowe na 2. pozycji, ze srebrnym medalem. Do wymarzonego złota zabrakło niewiele – czyli wygranej w ostatnim meczu.

Co na temat dokonań drużyny uważa prezes klubu Tomasz Lewtak: –  W sporcie można zawsze zero-jedynkowo ocenić, patrząc po statystykach, po liczbach. Rzeczywiście żaden cel nie został spełniony. Natomiast w sporcie też często liczy się styl. Nie są za niego oczywiście przyznawane punkty, ale styl można ocenić. Jeżeli ktoś śledził sezon, oglądał poczynania naszego zespołu, to ostatecznie może być z niego mimo wszystko dumny, bo z podniesioną głową schodziliśmy z parkietu w Lubinie, który decydował o złotym medalu. Tak to jest w sporcie, że ktoś musi wygrać, a ktoś przegrać, tym razem trafiło na nas.

Nie da się jednak ukryć, że po tym sezonie drużynę czekają duże zmiany. Poznaliśmy już listę zawodniczek, które opuszczają klub, wiemy też o nowych. Rozumiemy, że będą kolejne zmiany.

– Będą zmiany, natomiast zostaje trzon zespołu, który doprowadził do tego, że w okolicach marca wskoczyliśmy na pierwsze miejsce w tabeli. To bardzo mnie cieszy. No w sporcie zawodowym normalne są odejścia i przyjścia. Szukamy cały czas drogi do tego, jak zdobyć złoto i nie tylko. Bo nas nadal nie interesuje tylko zdobycie złota, ale ustabilizowanie tej pozycji, awans w rozgrywkach europejskich i budowa mocnego, wielkiego klubu – stwierdza Tomasz Lewtak.

A czy poznamy jakieś szczegóły dotyczące nowych zawodniczek, które pojawią się w Lublinie? Czy to będą Polki, czy to będą zawodniczki z zagranicy?

– Będą to Polki. Nie chcę psuć zabawy działowi marketingu naszego klubu. Mamy przygotowane materiały, będą to również powroty do naszego klubu. Myślę, że kibice będą szczęśliwi i zadowoleni – uważa Tomasz Lewtak.

– Tak się stało, że rozpoczęliśmy sezon zdziesiątkowani i kończymy zdziesiątkowani. Nie są to kontuzje wynikające z przeciążeń czy z błędów w przygotowaniu, natomiast był to szereg niefortunnych, nieszczęśliwych zdarzeń, kontuzji po brutalnych faulach, po dziwnych faulach. Teraz kadra będzie na tyle szeroka, że po raz kolejny będziemy walczyć o wszystko – dodaje Tomasz Lewtak. 

 

Już po tej rozmowie klub ogłosił, że do zespołu dołączy skrzydłowa Emilia Kowalik, która przez trzy ostatnie sezony występowała w słowackiej Iuvencie Michalovce. Czekamy na kolejne nazwiska.

AR

Fot.  Iwona Burdzanowska  / archiwum RL

Exit mobile version