Policjant z Międzyrzeca Podlaskiego został wydalony ze służby za brak pomocy potrąconemu samcowi sarny. Z kolei Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza oraz znęcania się nad zwierzętami.
Ranne zwierzę konało przy drodze, jednak funkcjonariusz nie podjął właściwych działań w celu skrócenia jego cierpienia. Jak powinien zachować się w tej sytuacji mundurowy? To tłumaczy rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie, podinspektor Andrzej Fijołek:
– Funkcjonariusz, który zajmował się tym zwierzęciem, powinien poinformować szczegółowo dyżurnego jednostki o tym, że to zwierzę jednak żyje, w jakim jest stanie. Czy jest szansa na uratowanie jego życia, żeby służby dyżurne wiedziały jaką mają podjąć decyzję. Czy na miejsce wysyłać lekarza weterynarii, czy też policjant, w ocenie którego zwierzę było w stanie agonalnym powinien wykorzystać zgodnie z przepisami prawa i naszymi uprawnieniami, broń służbową w celu skrócenia cierpienia tego zwierzęcia. Tak się jednak nie stało.
CZYTAJ: Śmiertelny wypadek w Konopnicy. Będzie śledztwo prokuratury
W związku z czym komendant miejski policji w Białej Podlaskiej polecił wszczęcie postępowania dyscyplinarnego i podjął decyzję o zawieszeniu funkcjonariusza w obowiązkach służbowych. Jednocześnie przesłał do komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie wniosek z uzasadnieniem o wydaleniu mundurowego. Po czym szef lubelskiego garnizonu policji podjął decyzję o wydaleniu policjanta.
Sprawą zajęła się już Prokuratura Rejonowa w Radzyniu Podlaskim.
– Śledztwo prowadzone jest w kierunku dwóch przepisów: przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza policji oraz w kierunku znęcania się nad zwierzętami – mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prokurator Marcin Kozak. – Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza policji poprzez dokonanie niehumanitarnego uśmiercenia samca w sposób, który zadawał temu zwierzęciu cierpienia fizyczne i psychiczne ponad wymagane minimum, to jest artykuł 231 par. 1 kodeksu karnego zbiegu z artykułem 35 ust.1 ustawy o ochronie zwierząt.
W trakcie oględzin miejsca zdarzenia zostało odkopane truchło zwierzęcia.
– Sekcja zwłok została zlecona przez prokuraturę biegłemu weterynarzowi – dodaje prokurator Marcin Kozak – I wówczas będziemy mieli pewność jaka była przyczyna śmierci tego zwierzęcia oraz jakich obrażeń i w jakim mechanizmie to zwierzę doznało.
Byłemu już policjantowi grozi nawet więzienie.
Policja apeluje o powstrzymanie się od spekulacji w sprawie okoliczności śmierci zwierzęcia, do czasu zakończenia prowadzonych badań oraz przedstawienia oficjalnych wyników.
ZAlew / opr. PrzeG
Fot. pixabay.com
