Enea: Polska będzie potrzebować kilkanaście mln ton węgla. Bogdanka może dać połowę

EAttachments63344293e652298302abc0d9b7426835336537b

W perspektywie 10 lat Polska może potrzebować kilkanaście milionów ton węgla rocznie. Połowę tego zapotrzebowania może zaspokoić Bogdanka – uważają przedstawiciele Enei, głównego akcjonariusza Bogdanki – przekazuje Polska Agencja Prasowa. 

– Podtrzymujemy to co pokazaliśmy w strategii, która przewiduje, że Bogdanka będzie wydobywać węgiel dla Enei dopóki bloki węglowe będą pracować. Mamy najlepszą kopalnię w Europie i chcielibyśmy ją wykorzystać – powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes Enei Grzegorz Kinelski.

CZYTAJ:  LW Bogdanka przedstawiła wyniki finansowe za I kwartał 2026 r.

Marek Lelątko, wiceprezes ds. finansowych Enei zwraca uwagę, że przy obecnym kryzysie na świecie wywołanym konfliktem na Bliskim Wschodzie i rosnącymi cenami ropy i gazu, wraca dyskusja, ile powinno być węgla w miksie energetycznym Polski. – My jak najbardziej jako grupa Enea jesteśmy za głęboką transformacją i ją krok po kroku realizujemy, ale z drugiej strony musimy zachować zdrowy rozsądek połączony z bezpieczeństwem energetycznym – powiedział.

– Mamy jeszcze część bloków węglowych w miarę efektywnych i nowoczesnych i można je w tym systemie wykorzystać. Druga sprawa, że bloki gazowe czy inne źródła nie powstaną z dnia na dzień, więc musimy tę perspektywę w tej kalkulacji brać pod uwagę – dodał Lelątko.

Przedstawiciele Enei wskazują, że obecnie zapotrzebowanie na węgiel energetyczny w Polsce jest w okolicach 32-30 milionów ton rocznie, w tym parę milionów ton stanowi import.

– Pytanie, jakie będzie zapotrzebowanie na węgiel za 10 lat. Gdyby były tylko bloki najnowsze – takie jak Kozienice, Jaworzno, dwa Opola – to jest około 7-8 milionów ton. Na pewno będzie więcej – powiedział wiceprezes ds. handlowych Bartosz Krysta.

Jego zdaniem luka mocowa w okolicach 2035 roku to przynajmniej 10 gigawatów. – To jest bardzo dużo. Biorąc pod uwagę ścieżkę rozwoju OZE, magazynów, elektrowni gazowych i tak mamy lukę mocową. Nawet jak ona by była mniejsza, chociaż uważam, że dopóki nie będzie elektrowni atomowej, a nie będzie jej przez najbliższe 15 lat, bądźmy realistami, to są lata bardziej koło 2040 roku, a na pewno po 2035, to i tak 10-15 milionów ton węgla w Polsce będzie potrzebne – powiedział Krysta.

W opinii przedstawicieli Enei, obecnie de facto na palcach jednej ręki można policzyć kopalnie, które są rentowne i które mogłyby wydobywać węgiel.

– Bogdanka taką kopalnią jest, dzisiaj 8 milionów ton z potencjałem na 9 milionów ton. Uważam, że jest perspektywa takiego poziomu wydobycia. Oprócz tego kilka, 3-4 kopalnie, które mogą wyprodukować węgiel. Więcej nie będzie potrzeba, ale takie wolumeny będą nam towarzyszyć jeszcze przynajmniej przez kilkanaście lat – powiedział Krysta.

– Nie mamy chęci ani potrzeby weryfikacji strategii. To, co tam zostało zapisane, ta ścieżka zużycia węgla w grupie, ona taka jest. Oczywiście rzeczywistość pokaże, jakie będą odchylenia od niej, ale to jest związane z tym, jak planujemy w perspektywie 10 lat utrzymanie naszych aktywów węglowych. Oczywiście mogą się zdarzyć sytuacje, że będzie ich więcej, że będzie taka potrzeba dla utrzymania stabilności systemu. Technicznie jest to możliwe – ocenił.

Dodał, że po 2030 r. renesansu w górnictwie węgla kamiennego w Polsce nie będzie. – To jest branża, która jest branżą schyłkową, natomiast ten schyłek powinien trwać kilkanaście lat, powinien być odpowiedzialny i stabilny. Bogdanka ma szansę na pewnych mocach produkcyjnych po 2030 roku produkować 4, może 4,5, może 5 milionów ton dla Enei i około 2-3 milionów ton na krajowy rynek węgla. Być może otworzą się też perspektywy zagraniczne, z punktu widzenia logistyki można tam co najmniej milion ton sprzedać – powiedział Krysta.

– Jeżeli tego węgla w Polsce będzie potrzebne kilkanaście milionów ton za 10 lat, a wydaje mi się, że tak będzie, to duży udział w tym rynku, nawet 50-procentowy, może mieć Bogdanka – dodał.

Grupa Kapitałowa Lubelski Węgiel Bogdanka to jeden z największych producentów węgla kamiennego w Polsce. Lubelski Węgiel „Bogdanka” wchodzi w skład Grupy Enea. W LW Bogdanka eksploatacja węgla prowadzona jest na trzech polach wydobywczych – Bogdanka, Nadrybie oraz Stefanów.

RL / Polska Agencja Prasowa / opr. ToMa 

Fot. Iwona Burdzanowska / archiwum RL 

Exit mobile version