Funkcjonariuszka Służby Celno-Skarbowej wśród zatrzymanych w sprawie zorganizowanej grupy przestępczej. Kobieta umożliwiała transport towarów objętych zakazami lub ograniczeniami eksportowymi bez kontroli celnej. Funkcjonariuszka przyjmowała też łapówki.
W sprawie zatrzymano łącznie 6 osób. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Lublinie.
W śledztwie ustalono, że grupa działała od czerwca 2025 roku do kwietnia tego roku w Kukurykach. Sprawcy przewozili do Białorusi towary sankcjonowane, czyli objęte zakazami w eksporcie. Wykorzystywali do tego celu kontakty z celniczką.
CZYTAJ: Odpowie za handel podrobioną odzieżą
W jaki sposób? Tłumaczy rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Lublinie, Beata Syk-Jankowska:
– Sprawcy posiadali dwa komplety dokumentów przewozowych. Jeden fałszywy, do okazania polskim służbom, tej współpracującej z przestępcami funkcjonariuszce Służby Celno-Skarbowej oraz drugi komplet dokumentów zawierających rzeczywistą listę transportowanych towarów, które to dokumenty były okazywane funkcjonariuszom białoruskim. I tak w dokumentach okazywanych funkcjonariuszom polskim wpisane były takie artykuły jak słodycze, kawa czy piwo, które nie są objęte unijnymi sankcjami. Po stronie białoruskiej okazywało się, że faktycznie są to części maszyn rolniczych, samochodowe, jak również też inne przedmioty objęte sankcjami.
Zatrzymano sześć osób, którym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wywozu towarów objętych zakazami eksportowymi oraz zarzuty dotyczące przestępstw skarbowych. Wśród zatrzymanych była 29-letnia celniczka, Magdalena W., która oprócz zarzutów udziału w grupie przestępczej, usłyszała te dotyczące przyjmowania łapówek w zamian za brak odpowiedniej kontroli, dodaje prokurator Syk-Jankowska.
– Dotychczasowe ustalenia to kwota przyjętych korzyści majątkowych przez Magdalenę W. w wymiarze 162 500 zł. Natomiast w trakcie przeszukania pomieszczeń mieszkalnych funkcjonariuszki ujawniono i zabezpieczono gotówkę w kwocie 385 000 zł oraz 1990 €.
CZYTAJ: Próbowali przewieźć przez granice ludzkie włosy. To miał być prezent… dla żony
Magdalena W. została tymczasowo aresztowana na okres trzech miesięcy. To jednak nie jedyne konsekwencje dla celniczki zamieszanej w przestępczy proceder.
O szczegółach pozostałych mówi rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, Michał Deruś:
– W związku z zatrzymaniem funkcjonariuszki przez organy ścigania oraz wszczęciem postępowania karnego dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Lublinie wydał decyzję o zawieszeniu funkcjonariuszki w pełnieniu obowiązków służbowych. W przypadku prawomocnego wyroku skazującego nastąpi rozwiązanie stosunku służbowego z funkcjonariuszką. Dalsze decyzje kadrowe będą też uzależnione od przebiegu i wyników postępowania sądowego. Jeżeli po upływie 12-miesięcznego okresu zawieszenia w pełnieniu obowiązków służbowych nie ustąpią przyczyny, które są podstawą zawieszenia, dyrektor izby będzie mógł rozwiązać istniejący stosunek służbowy.
Za udział w zorganizowanej grupie przestępczej grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Przyjęcie korzyści majątkowych przez funkcjonariusza zagrożone jest karą do 10 lat więzienia.
Wobec pozostałych zatrzymanych zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym – poręczenia majątkowe w kwotach od 40 tys. do 60 tys. zł., dozory policji i zakazy opuszczania kraju. Sprawa ma charakter rozwojowy.
RyK / opr. PrzeG
Fot. Izba Administracji Skarbowej w Lublinie
