41-latek zmarł po wypadku na hulajnodze elektrycznej

EAttachments9539351a23fb5a6ffc3949fba0972c5e8cba78a xl

Kolejny śmiertelny wypadek na hulajnodze elektrycznej w Lubelskiem. W szpitalu zmarł 41-letni mieszkaniec Lubyczy Królewskiej. Mężczyzna w chwili zdarzenia miał 2,5 promila alkoholu w organizmie mówi – młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim.

– Do wypadku doszło w niedzielę w Lubyczy Królewskiej. 42-letni mieszkaniec tej gminy jechał hulajnogą elektryczną po kamienistej drodze o nierównej nawierzchni. W pewnym momencie stracił panowanie nad jednośladem i przewrócił się na drogę. Mężczyzna upadając, doznał urazu głowy i w stanie przytomnym został hospitalizowany. Niestety stan jego zdrowia pogorszył się i zmarł w szpitalu.

Policja pod nadzorem prokuratury wyjaśnia przyczyny zdarzenia. To kolejny śmiertelny wypadek w Lubelskiem na hulajnodze elektrycznej. 

CZYTAJ: Kask na wagę życia. Jazda na hulajnodze może być śmiertelnie niebezpieczna

Ponad miesiąc temu w Lublinie, 26-letnia obywatelka Ukrainy jadąc po drodze osiedlowej, straciła panowanie nad jednośladem, upadła i uderzyła głową w beton. Kobieta zmarła  w wyniku odniesionych obrażeń. 

ZAlew / opr. LisA

Fot. pexels.com

Exit mobile version